Węglowe weksle to gotówka

Piotr Główka
opublikowano: 2000-02-29 00:00

Węglowe weksle to gotówka

W minionym tygodniu notowano większą liczbę ofert sprzedaży wierzytelności wobec zakładów z zaplecza wydobycia węgla kamiennego. Po weryfikacji dokumentów źródłowych okazało się, że ponad 3/4 zgłoszonych długów, podobnie jak w przypadku zobowiązań spółek węglowych i samodzielnych kopalń, posiada zastrzeżenia umożliwiające skuteczne scedowanie na osoby trzecie. Jednak mimo wad prawnych, nie zostały one przez pośredników pominięte, ani wykluczone z obiegu. Pośrednicy na podstawie uzyskanych od wierzycieli pełnomocnictw podjęli się mediacji z dłużnikami. Nie daje się jednak wiary możliwościom spłaty gotówkowej. Istnieje natomiast spory popyt na tzw. weksle węglowe, a wiadomo, że kopalnie poza rozliczeniami kompensacyjnymi płacą swoim dostawcą węglem.

WEKSLE węglowe, jak sama nazwa wskazuje, można łatwo zamienić na węgiel. Oczywiste jest również to, że wierzyciele woleliby otrzymać zapłatę gotówkową. Nic prostszego, mogą przekazać weksel węglowy otrzymany z kopalni na pokrycie zobowiązań i zainkasować gotówkę. Nabywców takich weksli jest sporo. Co innego, że proponowane przez nich warunki zakupu nie są zbyt atrakcyjne. Zapłata równowartości około 85 proc. wartości weksla miałaby następować w ciągu 30 dni od daty jego przekazania.

Z OBSERWACJI wynika, że pośredników nie interesuje sądowa windykacja wierzytelności należnych od podmiotów, których odbiorcami są spółki węglowe. Zaliczają ich do grupy dłużników, którym nie są obce trudności z utrzymaniem płynności finansowej. Do tego w znacznym stopniu są nieprzewidywalne. Trudno się dziwić podobnym opiniom, kiedy po stronie odbiorców stoją podmioty z branży wydobywczej i przeróbczej węgla kamiennego. Gotówka nie jest obca tym zakładom zaplecza górnictwa, które sprzedają za zachodnią granicę. Nie wpływa ona zbyt często, bo kontrakty zagraniczne przewidują odległe terminy płatności nawet do 90 dni. Krzepiące jest to, że takie środki mogą być przechwycone przez wierzycieli w egzekucji komorniczej.

NA RYNKU obrotu wierzytelnościami ilość długów podmiotów dostarczających swoje wyroby do górnictwa utrzymuje się na średnim poziomie. Nieznaczne zwiększenie tej liczby spodziewane w połowie roku to efekt sezonowości w zapotrzebowaniu na węgiel. Przewiduje się, że w tym roku różnica będzie niewidoczna na rynku długów, gdyż podmioty z tej branży, jak same zapowiadają, starają się o atrakcyjne kontrakty z zagranicy.

Możesz zainteresować się również: