— Toczą się rozmowy z resortem finansów — powiedział Grzegorz Tobiszowski.
Rozmowy mają związek z planowanymi zmianami w prawie, eliminującymi z rynku detalicznego muły i flotokoncentraty, czyli węgiel najgorszej jakości. W składach będzie więc sprzedawany węgiel lepszej jakości, czyli zapewne droższy.
Ewentualne obniżenie podatków miałoby spowodować, by cena węgla przesadnie nie uderzyła kupujących po kieszeni. Ustawa eliminująca z rynku węgiel najniższej jakości to jeden z głównych aktów prawnych, które mają poprawić jakość powietrza w Polsce. © Ⓟ