BUDAPESZT/WARSZAWA (Reuters) - Węgierski minister finansów, Mihaly Varga zaproponował na poniedziałkowej konferencji prasowej rozpoczęcie rozmów pomiędzy rządami Czech i Polski w sprawie połączenia giełd papierów wartościowych naszych trzech krajów.
"Ten pomysł rodził się wiele razy, jednak konkretnych rozmów nie było ze względu na brak konkretnych propozycji" - powiedział dzinnikarzom Varga.
Dodał, że giełdy warszawska, praska i budapesztańska powinny współpracować i później się połączyć, by zwiększyć swą atrakcyjność dla inwestorów.
Wiesław Rozłucki, prezes warszawskiego parkietu powiedział Reuterowi, że pomysł stworzenia wspólnego rynku w regionie Europy Środkowo-Wschodniej nie może być brany pod uwagę bez nawiązywania do procesów konsolidacji giełd w Europie Zachodniej.
"To byłby bardzo trudny i kosztowny proces i nie ma pewności czy przyniósłby jakieś korzyści. Osobiście uważam go za mało prawdopodobny" - powiedział Reuterowi Rozłucki.
Spółki na giełdach regionu Europy Środkowo-Wschodniej w porównaniu ze tuzami na rynkach Europy Zachodniej nadal wypadają mizernie. Dodatkowo giełda w Warszawie ma odmienny informatyczny system notowań niż parkiety w Pradze i Budapeszcie.
Oprócz systemu, który GPW zakupiła od giełdy w Paryżu (jest on obecnie używany na parkietach Euronext), różnice leżą także w organizacji rynku, aspektach prawnych i sposobie nadzoru rynku.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))