Węgry: Rząd planuje zmniejszenie biurokracji

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 2006-05-25 18:14

Zmniejszenie biurokracji i budowę kompleksu ministerstw i instytucji publicznych planuje węgierski rząd - poinformował w czwartek rzecznik rządu.

Zmniejszenie biurokracji i budowę kompleksu ministerstw i instytucji publicznych planuje węgierski rząd - poinformował w czwartek rzecznik rządu.

Celem lewicowo-liberalnej koalicji rządowej pod wodzą Ferenca Gyurcsanyego, która zdobyła 210 z 386 mandatów w kwietniowych wyborach parlamentarnych, jest zreformowanie państwa.

Rzecznik rządu Andras Batiz powiedział, że planowane zmiany wiążą się ze zmniejszeniem liczby pracowników państwowych oraz likwidacją niektórych instytucji i struktur administracyjnych.

"W przypadku sektora (publicznego) wydaje się jasne, że o 20-25 procent mniejsza liczba pracowników wystarczy do wykonania tej samej pracy" - powiedział dziennikarzom.

Batiz poinformował też, że rząd i instytucje państwowe najprawdopodobniej zostaną przeniesione z obecnych siedzib rozrzuconych po Budapeszcie do jednego rejonu. "Wiele rządowych biur jest jak pałace, nie biura. To wielkie marnotrawstwo - dodał rzecznik.

Przeniosą się m.in. MSW i biuro premiera, zwalniając zajmowane siedziby, warte kilkaset milionów euro.

W zeszłym tygodniu Gyurcsany oświadczył, że chce stanąć na czele "rządu reform" i pilnie wprowadzić zmiany, aby zmniejszyć ogromny deficyt budżetu państwa (w ubiegłym roku deficyt wyniósł 6,1 proc. PKB).

Według analityków deficyt budżetowy w 2006 roku może okazać się niemal trzykrotnie wyższy niż ustalony przez Unię Europejską limit 3 procent PKB dla krajów używających wspólnej waluty.

Wcześniej w maju na spotkaniu Węgierskiej Partii Socjalistycznej w Budapeszcie premier zapowiedział, że nowy rząd przedstawi do 20 projektów ustaw w celu zlikwidowania rozdętej biurokracji i zreformowania takich dziedzin, jak ochrona zdrowia i edukacja.

Powiedział wtedy, że "są takie miejsca w instytucjach rządowych - ministerstwach i departamentach - gdzie jest zatrudnionych 26 osób, a wystarczyłoby siedem".

Nowo wybrane władze planują m.in. zredukowanie liczby deputowanych z obecnych 386 do ok. 250, a liczbę ministerstw z 17 do 12.

Zdaniem Gyurcsanyego większość reform zostanie w pełni wprowadzona w życie do roku 2008, kiedy to premier pragnie dostosować gospodarkę do standardów unijnych, by w roku 2010 móc wejść do strefy euro.