Podczas wtorkowej sesji złoty wyraźnie stracił na wartości wobec euro i dolara. Kurs euro znalazł się w okolicy 3,97 zł, a notowania dolara testowały poziom 3,13 zł. Powodem spadku wartości polskiej waluty były niepokojące informacje napływające z Węgier oraz zapowiedzi liderów rządowej koalicji o możliwym zerwaniu współpracy. Zarówno ze strony premiera Jarosława Kaczyńskiego, jak i wicepremiera Andrzeja Leppera padło ostatnio wiele słów wskazujących na rozpad rządzącej koalicji, co wyraźnie zwiększyło prawdopodobieństwo przeprowadzenia przedterminowych wyborów parlamentarnych.
Zamieszanie wokół węgierskiego rządu i zamieszki w Budapeszcie pogorszyły nastroje na rynkach finansowych w całym regionie Europy Środkowej. Inwestorzy obawiają się pogorszenia sytuacji w węgierskiej gospodarce oraz kolejnego przesunięcia reform fiskalnych, które są niezbędne z uwagi na rosnący deficyt sektora publicznego wobec PKB.
Wczoraj poznaliśmy dane o produkcji przemysłowej, która w sierpniu wzrosła o 12,5 proc. r/r, wobec oczekiwanego wzrostu o 14,7 proc. Z kolei ceny produkcji wzrosły o 3,4 proc. r/r, wobec prognoz 3,6 proc. Dane te nie miały zasadniczego wpływu na poziom notowań złotego. Inwestorzy z uwagą śledzili nie tylko sytuację na Węgrzech, ale także sytuację polityczną w Polsce. Do końca września rząd ma ostateczny termin przekazania ustawy budżetowej do parlamentu. W związku z tym w najbliższych dniach można się spodziewać wzrostu napięcia wśród partii koalicyjnych.
Dziś kurs euro znów może testować poziom 3,97 zł. Mimo to na rynku złotego nie należy spodziewać się większych zmian z uwagi na oczekiwania inwestorów na środowe posiedzenie amerykańskich władz monetarnych. Zmian stóp procentowych w USA raczej nie będzie, jednak komunikat może dać wskazówkę w sprawie dalszych decyzji.