Nowa unijna perspektywa ruszyła, instytucje odpowiedzialne za konkursy przygotowują szczegółowe kryteria i regulaminy. Firmy starające się o kasę z Brukseli znów będą składały wnioski do Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości (PARP). To jedna z dwóch instytucji — obok Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBR) — które w najbliższych latach zorganizują najwięcej naborów z dotacjami.

— Najwięcej funduszy przeznaczymy na projekty dotyczące badań i rozwoju, usług proinnowacyjnych dla biznesu, internacjonalizacji, start-upów i klastrów. Finansowe wsparcie pójdzie też na infrastrukturę drogową i transportową — wymienia Bożena Lublińska-Kasprzak, prezes PARP.
Priorytetem wdrożenia
Rządowa agencja w nowej perspektywie będzie organizowała konkursy w ramach trzech programów operacyjnych — Inteligentnego Rozwoju (POIR), Polski Wschodniej (POPW) oraz Wiedzy, Edukacji i Rozwoju (POWER). Największą pulę dla przedsiębiorców będzie miała do rozdysponowania w pierwszym z nich.
Warto podkreślić, że działania POIR, którymi zajmie się PARP, będą przeznaczone tylko dla sektora mikro-, małych i średnich firm. Instrumenty skierowane do większych graczy sfinansuje NCBR lub bezpośrednio Ministerstwo Gospodarki.
— Na poziomie centralnym tylko w PARP będą pieniądze na wdrożenia innowacji. Jako agencja staliśmy na stanowisku, że nie możemy przeznaczyć wszystkich funduszy na prace badawczo-rozwojowe. Dotacje na wdrożenia są niezbędne, choćby po to, aby wyniki tych badań nie były wykorzystywane za granicą. Takim projektom będzie poświęcone działanie „Badania na rynek”. Warto zwrócić uwagę na jego budżet — na przedsiębiorców czeka ponad 1 mld EUR. To takie nieco zmodyfikowane działanie 1-4-4.1 znane z programu Innowacyjna Gospodarka — mówi prezes PARP. Konkurs wystartuje w sierpniu, a w tegorocznej edycji do zdobycia będzie 500 mln zł. Czekają one na projekty obejmujące wdrożenie wyników prac B+R prowadzących do uruchomienia produkcji nowych produktów lub usług.
— Na przykładzie działania „Badania na rynek” widać, że zasady przyznawania dotacji ewoluują. W odróżnieniu od programów dostępnych w minionej perspektywie obecnie nie wystarczy jedynie pochwalić się planowanym zakupem nowoczesnej linii technologicznej. Dotację otrzymają ci, których rozwój oparty zostanie na oryginalnych rozwiązaniach, będących wynikiem prac badawczych. Na szczęście PARP wychodzi także naprzeciw tym, którzy nie posiadają własnych laboratoriów i technologów, w związku z czym nie prowadzą samodzielnie takich prac — mówi Marcin Woiński, specjalista od dotacji UE z firmy doradczej EGC Doradztwo Europejskie.
Na patenty i ekspansję
W POIR znalazło się miejsce na działanie wspierające ochronę własności przemysłowej. W jego ramach PARP sfinansuje przedsiębiorcom koszty związane z rejestracją patentu — pójdzie na to 50 mln EUR (konkurs zacznie się w październiku).
Będzie też kontynuacja „Bonu na innowacje”, który obecnie jest realizowany z pieniędzy krajowych. Przedsiębiorca dostaje grant (50 tys. zł), który może przeznaczyć na zakup usług polegających na opracowaniu nowego lub udoskonaleniu istniejącego produktu. Usługę taką wykonać może tylko jednostka naukowa.
Nabór wniosków rozpocznie się w sierpniu. „Polskie mosty technologiczne” pozwolą sfinansować młodym firmom z branż technologicznych wejście na zagraniczne rynki. PARP już realizuje to działanie we współpracy z Ambasadą RP w Waszyngtonie.
Program składa się z dwóch części — w pierwszej, która odbywa się w Polsce, przedsiębiorca jest szkolony i przygotowywany do wejścia na specyficzny rynek amerykański. Kolejnym etapem jest wyjazd do Doliny Krzemowej. Tu przedsiębiorcy dostają m.in. opiekę doradczą, finansową pomoc i biorą udział m.in. w sesjach prezentacyjnych dla potencjalnych kontrahentów oraz spotkaniach B2B i B2C. Ciąg dalszy będzie miał także znany z perspektywy 2007-13 „Fundusz Innowacji”.
W jego ramach PARP finansuje inwestycję wspólnie z aniołem biznesu lub funduszem venture capital. Grupą docelową funduszu są głównie małe, innowacyjne przedsiębiorstwa, które nie osiągają jeszcze przychodu z prowadzonego biznesu. Dostają one pożyczkę na preferencyjnych warunkach. Aby jednak uzyskać wsparcie, muszą zgłosić do PARP z inwestorem, który potwierdzi swój udział w projekcie.
Wschód stawia na firmy
Drugim programem z solidnym wsparciem od PARP będzie Polska Wschodnia.
— Rekomendowaliśmy, aby w tej perspektywie program poświęcony makroregionowi był bardziej niż poprzednik skierowany dla przedsiębiorców. I to się udało. Polska Wschodnia szczególnie boryka się z problemami bezrobocia i wyjazdów młodych ludzi za pracą za granicę. Odpowiedzią na te problemy mogą być m.in. „Platformy startowe”, w ramach których pomożemy młodym ludziom w zakładaniu firm. Będą dwa etapy wsparcia — doradczo-mentoringowy dla rozwoju pomysłu biznesowego i kolejny, kiedy pomysł dojrzeje i będzie mógł otrzymać fundusze na rozwój — mówi Bożena Lublińska-Kasprzak.
Młode firmy otrzymają łącznie 200 mln zł. Pierwszy nabór wniosków ruszy w październiku. W ramach „Polski Wschodniej” przedsiębiorcy dostaną fundusze m.in. na ponadregionalną kooperację i rozwinięcie skrzydeł poza granice Polski. Nie zabrakło też działania wspierającego procesy wzornicze. Firmy MSP dostaną na to 155 mln zł. Wnioski będzie można składać we wrześniu i październiku. PARP będzie też obecna w programie Wiedza Edukacja Rozwój — następcy Kapitału Ludzkiego. Tu agencja dysponuje kwotą 90 mln EUR.
— Nastąpiła duża zmiana co do roli, którą będzie pełnić PARP w porównaniu z tym, co realizowaliśmy w poprzedniej perspektywie. Teraz agencja nie będzie już udzielać przedsiębiorcom dotacji o charakterze szkoleniowym lub doradczym. To raczej będzie funkcja organizująca w całym systemie udzielania dotacji — a udzielanie dotacji przejdzie do instytucji regionalnych. Tam przedsiębiorca będzie mógł ubiegać się o pieniądze — tłumaczy Wojciech Szajnar, dyrektor departamentu wsparcia projektów szkoleniowych PARP.
