Wejście w życie przepisów RODO a zdrowy rozsądek

PAWEŁ LATKOWSKI, adwokat, Discretia
opublikowano: 29-07-2018, 22:00

W związku z rozpoczęciem stosowania nowych przepisów dotyczących rozporządzenia w zakresie ochrony danych osobowych, tzw. RODO, od 25 maja na polskim rynku zapanowała widoczna nerwowość i odczuwalny szum komunikacyjny.

Niedługo przed nadejściem tej ważnej daty wiele firm, które już z kilku— lub kilkunastomiesięcznym wyprzedzeniem miało świadomość nadchodzących nowych obowiązków, podjęło szybko decyzję o błyskawicznym wdrożeniu RODO. Zwłoka i późniejszy pośpiech skutkowały licznymi zaniechaniami i podejmowaniem nieracjonalnych działań, utrudniających de facto ich działalność, a będących wynikiem dezinformacji lub błędnej interpretacji przepisów. Strach przed karami zmotywował część przedsiębiorców do nagłego dostosowania się do obowiązków istniejących długo przed wejściem RODO.

To z kolei w działalności wielu firm zrodziło chaos, a niekiedy nawet przestoje, spowodowane na przykład masowym zawieraniem umów powierzenia.Duża część polskich przedsiębiorców zbyt długo zwlekała z inicjowaniem projektów wdrożeniowych, a to wpłynęło na podejmowane później pochopne decyzje oraz wzrost kosztów wdrożenia. Kumulacja tych kosztów jest niejednokrotnie wynikiem całkowitego ignorowania kwestii ochrony danych osobowych do momentu rozpoczęcia stosowania RODO. Wydatki na wdrożenia można było bowiem rozłożyć w czasie, chociażby dzięki elastycznym modelom rozliczeń z firmami doradczymi — tak aby minimalizować ich odczuwalność dla biznesu.

Niestety, daje się zaobserwować, że część zbędnie poniesionych kosztów jest wynikiem niedoboru kompetentnych doradców i żerowania przez nich na efekcie paniki wśród przedsiębiorców. Dość powszechną praktyką stało się przygotowywanie szablonowych rozwiązań, w dodatku niemal wyłącznie w sferze dokumentacji, a następnie pozostawianie klienta „samemu sobie”. W rezultacie część firm zmuszona była wydać duże sumy na kolejnych doradców, którzy — bazując na dostarczonych materiałach — w końcu pomogą dostosować firmę do RODO.

Należy pamiętać, że w zakresie dostosowania do RODO nie każdy podmiot potrzebuje działań na taką samą skalę — koszt wdrożenia powinien zależeć od zakresu niezbędnych aktywności. Może on być wysoki w przypadku firm przetwarzających olbrzymie ilości danych w różnorodnych procesach, ale też i relatywnie niski w przypadku ograniczonego przetwarzania danych w ramach danego sektora. Poza tym należy pamiętać, że pieniądze wydane na RODO to inwestycja we wzrost bezpieczeństwa informacji, poczucie bezpieczeństwa klientów firmy i jej wizerunek. A to w zakresie wielu branż jest wartością bezcenną.

Sprawdź program konferencji "RODO - dotychczasowa praktyka organu nadzoru i przedsiębiorców", 16 października 2018 r., Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAWEŁ LATKOWSKI, adwokat, Discretia

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Firmy / Wejście w życie przepisów RODO a zdrowy rozsądek