W górę: Mirosław Godlewski
prezes Netii
Szef telekomu ogłosił, że do końca sierpnia, po siedmiu latach, odejdzie z firmy. Ale najwyraźniej wierzy w jej świetlaną przyszłość — za 924 tys. zł kupił 200 tys. akcji. Nieczęsty przykład lojalności i zaangażowania menedżera. [GN]
W dół: Uli Hoeness
prezes Bayernu Monachium
Bawarski klub jest na górce: ma w kieszeni mistrzostwo Niemiec i jest faworytem Ligi Mistrzów. Jego prezes wpadł jednak do głębokiego dołka — za miganie się od podatków w latach 2003-09 skazano go na 3,5 roku więzienia. Prokuratura ustaliła, że nie oddał fiskusowi co najmniej 27 mln EUR. [MZAT]