W GÓRĘ Usain Bolt
Niesamowity Jamajczyk wzniósł się w Pekinie na sportowy szczyt, którego
nie zdobył jeszcze żaden sprinter w dziejach igrzysk. Zdarzały się już nawet cztery złote medale olimpijskie (Jesse Owens 1936, Fanny Blankers-Koen 1948, Carl Lewis 1984) czy trzy (Wilma Rudolph 1960), ale Usain Bolt swoje potrójne złoto na 100, 200 i w sztafecie 4x100 metrów okrasił trzema fantastycznymi rekordami świata.
W DÓŁ Piotr Nurowski
Prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego zobowiązał się, że jeśli z Pekinu przywieziemy mniej medali niż z Aten
— poda się do dymisji. Rzutem na taśmę ateńska dziesiątka została wyrównana, ale biorąc pod uwagę rozrost reprezentacji oraz wydane pieniądze — relatywnie nastąpił regres. A zatem prezesie Nurowski — wicie, rozumicie, honorowo dajcie szansę na radykalną odnowę skostniałego PKOl.