Przedstawiciele amerykańskiej instytucji, którzy we wrześniu 2013 r. wizytowali Europę, podkreślają, że Polska jest jednym z głównych krajów rozwijających się, posiada dobrze wykształconą kadrę pracowników i odgrywa istotną rolę w europejskim łańcuchu dostaw.

Wells Fargo dodał nasz kraj do swojej listy rynków wschodzących i ulubionych uzasadniając to tym, że zyski polskich przedsiębiorstw będą nadal rosnąć, ale ceny akcji jeszcze nie odzwierciedlają spodziewanej poprawy. Wzrost gospodarczy w 2013 r. ulegał systematycznemu wzmocnieniu, a na szczególne podkreślenie zasługuje stały wzrost udziału Polski w europejskim eksporcie. Znaczące wzmacnianie tego czynnika pozwoliło na wygenerowanie nadwyżki handlowej, co będzie w 2014 r. poważną zaletą dla inwestorów i zwiększać zaufanie do takiej gospodarki.
Czynnikiem zachęcającym do wyboru akcji polskich spółek jest fakt, pogorszenia nastrojów na warszawskiej giełdzie w dwóch ostatnich miesiącach 2013 r., co w głównej mierze wynikało z niepewności związanej ze zmiana polityki amerykańskiej Rezerwy Federalnej (Fed). Mając na uwadze dosyć optymistyczne prognozy, istnieje spora szansa na zyski z akcji.
Rozstrzygnięcia do jakich doszło na posiedzeniu Fed 18 grudnia 2013 r. (ograniczenie skali skupu obligacji) i towarzyszące temu wyjaśnienia władz monetarnych – zdaniem Wells Fargo – pozwolą inwestorom skupić się na perspektywach poszczególnych rynków wschodzących, zaś Polska znajdzie się w gronie najlepszych.
„Podsumowując uważamy, że rynek akcji w Polsce jest dobrze przygotowany do korzystania z poprawy w handlu i ożywienia gospodarczego w strefie euro” – czytamy we fragmentach raportu amerykańskiej instytucji, które zostały opublikowane na stronach opiniotwórczego magazynu Barron's.
Wskazują na dwa główne czynniki ryzyka w przypadku taktycznej ekspozycji na polskie akcje. Oceniają je jednak na przejściowe lub małe w najbliższych miesiącach. Pierwszym z nich jest potencjalna zmiana polityki Fed. Jeśli bowiem amerykańska gospodarka rozwijać się będzie w tempie przekraczającym 2,5 proc. władze monetarne mogą zdecydowanie mocniej ograniczyć bodźce stymulacyjne. W takim przypadku może dojść do ponownego osłabienia na rynkach wschodzących, dopóki Fed nie ustali nowych wytycznych.
Drugim zagrożeniem jest niepewność związana z przyszłym tempem wzrostu wydatków publicznych w Polsce i długoterminową stabilnością zadłużenia publicznego. Bez dalszych oszczędności rządu, Polska może osiągnąć swój konstytucyjny limit zadłużenia do 2016 r.
Wells Fargo uważa, że polski rynek akcji może zareagować negatywnie, jeśli rząd nie zaciśnie pasa. To ryzyko ocenia jednak jako dosyć odległe i wierzy, że rząd podejmie w tym roku przynajmniej kilka działań mających ograniczyć wydatki