Weltbild idzie na zwarcie z Empikiem

[KAJ]
opublikowano: 19-03-2012, 00:00

Niemiecka firma księgarska stawia na ekspansję w sklepach i internecie. Chce zwiększyć zyski, naśladując konkurenta.

Jeszcze rok temu, przy okazji przejęcia wydawnictwa Świat Książki przez niemiecki Weltbild, część ekspertów oczekiwała powstania giganta wydawniczego z przychodami na poziomie 240 mln zł, który przebije Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne (WSiP).

Według informacji „Pulsu Biznesu”, po połączeniu dwóch spółek 2+2 niekoniecznie dało 4, bo w równaniu zamieszał trudny rok na rynku książki.

— Mijający rok był dla książki najgorszym od czasu zniesienia cenzury i uwolnienia rynkuw 1989 r. — uważa Łukasz Gołębiewski z Biblioteki Analiz.

Beletrystyka i poradniki to wciąż około 40 proc. obrotów Weltbilda w Polsce, a według ekspertów, rynek książki skurczył się w zeszłym roku o rekordowe 8 proc., do 2,7 mld zł. Według szacunków „PB”, obroty niemieckiej firmy w Polsce oscylowały wokół 210 mln zł.

Papier w sieci

— W drugiej połowie roku, już po konsolidacji z przejętą firmą, zanotowaliśmy niemal 102 mln zł ze sprzedaży — wylicza Paweł Wojciechowski, szef marketingu Weltbild Polska. Weltbild, którego właścicielem jest kilkanaście diecezji kościoła katolickiego z południa Niemiec, to przedsiębiorstwo zbudowane na potędze handlu wysyłkowego.

Okazuje się jednak, że w Polsce niemiecka firma nie zamierza za wszelką cenę trzymać się biznesowej tradycji. Już niemal 70 proc. sprzedaży generuje internet i 36 sklepów w kraju. Sam katalog, rozsyłany co miesiąc do około 400 tys. Polaków, będzie się zmieniał, wspierając sprzedaż w innych kanałach.

— Postrzega się nas jako firmę wysyłkową w starym stylu, choć jesteśmy trzecią co do wielkości księgarnią w polskim internecie i drugim detalicznym sprzedawcą książek w Polsce — tłumaczy Paweł Wojciechowski. Weltbild zamierza jeszcze mocniej zwiększyć obecność w tradycyjnym handlu, co oznacza wejście w drogę m.in. Empikowi.

Wojenka z Empikiem

Plan jest ambitny: do 2015 r. sieć księgarń z czerwonym logo może zwiększyć się nawet o 20 placówek. Otwarcie jednej to wydatek około 0,4 mln zł. Sklep zaczyna zarabiać na siebie całkiem szybko — już po około 3 miesiącach, bowiem nie jest on typową księgarnią po sufit zawaloną książkami. Część asortymentu stanowią hity spoza oferty książkowej.

— Sprzedaż dodatków do domu czy ogrodu w księgarniach oznacza dla nas wysokie marże — przyznaje Paweł Wojciechowski.

W poszukiwaniu kolejnych nisz niemieccy specjaliści od katalogów idą w kierunku e-booków. W kwietniu Weltbild wprowadzi do sprzedaży czytnik e-książek TrekStor. Problem w tym, że taki od marca można kupić w konkurencyjnym Empiku. Weltbild zakłada jednak, że w tym roku sprzeda minimum 2 tys. TrekStorów.

— Mamy bogatą bibliotekę e-booków. Czytnik będzie sprzedawany z gratisowymi książkami, a ponadto z lepszym wyposażeniem niż ten w Empiku. PR Empiku nam pomoże, bo spopularyzuje ten sposób czytania książek — uważa szef marketingu Weltbildu. Co na to Empik?

— Wprowadzając czytnik TrekStor daliśmy impuls do rozwoju rynku e-booków, a chcemy być przede wszystkim sprzedawcą książek elektronicznych. Czytniki są tylko środkiem popularyzującym e-booki, a nie celem samym w sobie. Pozytywnie odbieramy wszelkie inicjatywy, które mają na celu szerzenie e-czytelnictwa w Polsce — mówi Monika Marianowicz, rzecznik prasowy Empik Media & Fashion.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: [KAJ]

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu