Wentzl: dyskretny urok elegancji i tradycji

Julia Kafka
26-01-2001, 00:00

Wentzl: dyskretny urok elegancji i tradycji

Krakowski Wentzl roztacza przed gośćmi dyskretny urok bogactwa i tradycji. Łatwo mu ulec, bo elegancki wystrój restauracji idzie w parze z doskonałą kuchnią. Wentzl postawił na jakość potraw i choć karta dań jest krótka, większość z nich to kulinarne arcydzieła.

Stare polskie przysłowie mówi: Gość w dom, Bóg w dom. Właściciele Wentzla muszą zgadzać się z tym porzekadłem. O gości dba się tu już od progu, a obsługa jest zawsze pod ręką.

Długa lista gości...

Projektant wnętrz zadbał o to, byśmy wiedzieli, jak popularną restauracją jest krakowski Wentzl. Wchodząc do sali jadalnej nie sposób nie zauważyć długiej listy autografów znanych osobistości, które jadały w tym lokalu. Zaraz potem nasz wzrok pada na obrazy z kolekcji Wojciecha Fibaka Ecole de Paris. Zdobią one ściany trzech sal restauracyjnych.

Wysokie przestronne wnętrza urządzone w tradycyjnym, trochę mieszczańskim stylu oraz mała liczba stolików zapraszają do długiego biesiadowania. Łatwo stracić tu poczucie czasu, a cicha muzyka w tle — francuska i amerykańska — nie zakłóca rozmowy.

...i krótkie menu

Karta dań zawiera niewiele propozycji. Przyzwyczajona do rozbudowanych menu innych restauracji z początku byłam zdziwiona skromnością oferty. Kucharz Wentzla stawia na jakość, a nie ilość. I mnie, i innym gościom — a autografy znanych to potwierdzają — takie podejście do kuchni odpowiada.

W menu do wyboru jest kilka dań rybnych i mięsnych oraz zup. Zaraz po złożeniu zamówienia zjawił się kelner z poczęstunkiem od szefa kuchni. Fromage rybny, podawany z doskonałym białym pieczywem, rozpoczyna barwną dla oczu i smaczną dla podniebienia ucztę.

Podane na przystawkę żabie udka na nenufarach były doskonałe. Specyficzny smak nadawał im sos z oliwy i sera Camberlar. Aromatyczna zupa grzybowa z borowików zapiekana we francuskim cieście — znakomita, a tournedos z łososia — bardzo dobry. Słodkawy sos waniliowy bourbon doskonale uzupełniał smak i aromat tak przyrządzonej ryby. Zwolennikom zaś mięsnych dań polecam kotleciki jagnięce z małżami Saint Jacques, podawane w śmietanie i z czosnkiem — palce lizać!

Szef kuchni nie zawiedzie miłośników deserów. Apfelstrudel l la Wentzl powinien zadowolić każdego miłośnika słodkości.

Niestety, nic nie mogę powiedzieć o restauracyjnych winach. Obsługa nie zaproponowała mi karty win i było to jedyne faux pas, jakie popełniła.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Julia Kafka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Wentzl: dyskretny urok elegancji i tradycji