Weteran GPW idzie do likwidacji

Adam Torchała, Bankier.pl
opublikowano: 05-06-2018, 22:00

Sąd wydał postanowienie o upadłości likwidacyjnej Próchnika, a więc spółki, która obecnie posiada największy staż na GPW

Próchnik popadł w problemy finansowe i jego przyszłość wisiała na cienkim włosku już od kilku tygodni. Wniosek upadłościowy do sądu złożył sam zarząd, jednak jeszcze 18 maja przekonywał, że decyzja o złożeniu wniosku o wszczęcie postępowania upadłościowego nie wiąże się ze zmianą przekonania co do zasadności przeprowadzenia postępowania sanacyjnego. To wniosek o sanację miał być rozpatrywany w pierwszej kolejności.

Prób reaktywacji Próchnika było bez liku, ale marka z tradycją rzadko przynosiła akcjonariuszom satysfakcjonujące zyski.
Wyświetl galerię [1/2]

KAPITULACJA:

Prób reaktywacji Próchnika było bez liku, ale marka z tradycją rzadko przynosiła akcjonariuszom satysfakcjonujące zyski. Fot. Marek Wiśniewski

Nadzieje pokładane w restrukturyzacji okazały się jednak płonne. 29 maja zarząd się poddał. Zadłużenie było zbyt duże, dodatkowo ruszyły egzekucje komornicze, zablokowane zostały konta, a zarząd ocenił, że w tej sytuacji „istotnie zostały ograniczone zdolności restrukturyzacyjne Próchnika”. To otworzyło drogę do ogłoszenia upadłości spółki.

Lata nieskuteczności

Wcześniej Próchnik próbował się ratować, wyprzedając majątek, m.in. markę Rage Age. Transakcja nie doszła jednak do skutku. Nie udało się także znaleźć chętnych na akcje serii O. Spółka próbowała uciekać pod ochronę sądu, składając wniosek o sanację, ten jednak nie doczekał się pozytywnego rozpatrzenia. Jak informowała wówczas spółka: „utrata możliwości regulowania zobowiązań jest wynikiem zsumowanych z wielu lat efektów nieskutecznej realizacji decyzji strategicznych, które w związku z tym nie przyniosły oczekiwanych rezultatów”. Efektem tego ostatnio również były fatalne wyniki za 2017 r., głównie ze względu na ogromne odpisy aktualizacyjne oraz przeszacowanie wartości nieruchomości inwestycyjnej.

Strata Próchnika w 2017 r. wyniosła 64 mln zł przy 54 mln zł przychodów. Wyniki za 2017 r. obciążyły odpisy. Utrata wartości akcji spółki Rage Age oceniono na 20,2 mln zł, utratę wartości aktywów w postaci wartości firmy powstałej w wyniku inkorporacji spółki Equity Doctors natomiast na 13,7 mln zł.

Straty spółka notowała także w latach 2014 i 2016, w 2015 zaś, choć udało się wyjść ponad kreskę, to ledwie na 162 tys. zł. Rosło przy tym znaczenie zadłużenia w bilansie. Na koniec 2017 r. było ono już wyższe od aktywów, a spółka zanotowała ujemne kapitały własne na poziomie 14 mln zł. To pokazuje, jak trudne będzie zaspokojenie wierzycieli, o akcjonariuszach już nie wspominając.

Znika senior GPW

Upadłość likwidacyjna oznacza, że Próchnik zniknie z warszawskiej GPW. Spółka ta to jeden z symboli polskiego parkietu giełdowego. Próchnik znalazł się w piątce spółek, które pojawiły się na pierwszej sesji 16 kwietnia 1991 r. Pozostałą czwórkę tworzyły Tonsil (producent głośników), Krosno (huta szkła), Kable (producent kabli) i Exbud (firma budowlana). Żadna z tych spółek nie jest już notowana na GPW. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Torchała, Bankier.pl

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Weteran GPW idzie do likwidacji