WeWork zwolni około 20 proc. pracowników

Tadeusz StasiukTadeusz Stasiuk
opublikowano: 2019-11-21 19:20
zaktualizowano: 2019-11-21 19:16

Ruszyły od dawna zapowiadane zwolnienia w firmie WeWork, niedoszłej gwieździe rynku nieruchomości. Związane jest to z planem restrukturyzacyjnym, który ma na celu obniżenie kosztów i wyprowadzenie spółki z zapaści finansowej.

WeWork, spółka oferująca wynajem nieruchomości biurowych w modelu coworkingu zredukuje 2400 miejsc pracy na całym świecie. Stanowi to prawie 20 proc. globalnej siły roboczej  firmy, w której – według ostatnich dostępnych danych – na koniec czerwca zatrudnionych było 12,5 tys. osób. Wcześniej doniesienia medialne mówiły redukcji nawet 4 tys. etatów.

Firma oświadczyła, że zwolnieni pracownicy otrzymają  odprawy, dalsze świadczenia i inne formy pomocy.

WeWork, współzałożona przez byłego prezesa Adama Neumanna firma, stara się ustabilizować swój biznes i odzyskać rentowność. Nowojorska firma zmuszona była we wrześniu zrezygnować z oferty pierwotnej sprzedaży akcji (IPO), a jej wycena spadła z 47 mld USD w styczniu 2019 r. do około 8 mld USD obecnie.

W trzecim kwartale br. firma odnotowała stratę netto w wysokości 1,25 mld USD, ponad dwukrotnie większa niż w analogicznym okresie ubiegłego roku.