WFM Oborniki wolą gorsze rynki

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-08-17 00:00

WFM Oborniki wolą gorsze rynki

O CO CHODZI: Z raportu kwartalnego opublikowanego przez Wielkopolskie Fabryki Mebli Oborniki wynika, że kierowana przez Jerzego Pawlaka spółka powoli rezygnuje z bardziej rentownych rynków. fot. ARC

Początek sierpnia upłynął pod znakiem publikacji raportów za drugi kwartał roku. Jednym z ciekawszych jest z pewnością raport przekazany do publicznej wiadomości przez WFM Oborniki.

Frapujący jest komentarz władz firmy dołączony do zaprezentowanych wyników finansowych. WFM Oborniki wyjaśniają w nim zdarzenia mające istotny wpływ na osiągnięte wyniki. Decydujące znaczenie miał kryzys w branży meblarskiej. Zwraca uwagę inny z przedstawionych czynników — „przerzucenie sprzedaży z rentownych rynków na rynki mniej rentowne”. Brak jest dodatkowych wyjaśnień do tego sformułowania. Być może to tylko niefortunnie dobrane słowa, które wywołują jednak śmieszność. Wczoraj nie udało się skontaktować z prezesem spółki i tego wyjaśnić.

Dane liczbowe przedstawione są już w układzie standardowym, zgodnym z wymogami prawa. Wynika z nich, że pierwsze półrocze 1999 było dla WFM Oborniki wyraźnie gorsze niż rok wcześniej. W porównywanym okresie sprzedaż obniżyła się o 1,5 proc. i wyniosła 53,2 mln zł. Jednocześnie nastąpił 4,4-proc. wzrost (do kwoty 46,5 mln zł) kosztów sprzedanych produktów. W efekcie zysk brutto na sprzedaży (6,6 mln zł) jest niższy prawie o 30 proc niż na koniec czerwca 1998 roku. Następne pozycje kosztowe (sprzedaży i ogólnego zarządu) spowodowały, że wynik na sprzedaży jest ujemny (-2,2 mln zł). Rok wcześniej w tej pozycji figurował zysk, na poziomie 1,88 mln zł.

Spółka pomyślnie zakończyła spór z inspektorem kontroli skarbowej w sprawie zaległości podatkowych z tytułu podatku dochodowego i VAT za lata 1995-96. Decyzje podjęte przez Izbę Skarbową pozwoliły firmie rozwiązać utworzoną rezerwę na kwotę 3,18 mln zł. W rachunku zysków i strat znalazło to odbicie w pozostałych przychodach operacyjnych, które wyniosły ponad 3,4 mln zł. Pozwoliły one na wykazanie dodatnich wyników na innych poziomach zyskowności. Wynik operacyjny, przed i po opodatkowaniu wyniosły odpowiednio — 506, — 102 oraz 68 tys. zł. I choć zyski są zdecydowanie niższe niż na koniec pierwszego półrocza 1998 (zniżka mieści się w przedziale od 63,4 do 90,7 proc.), to jednak firma w przeciwieństwie do innych jest rentowna.