Początek krajowej sesji przyniósł minimalne osłabienie złotówki, co było związane ze wzrostem notowań wspólnej waluty na rynkach międzynarodowych i wynikającego z niego wzrostu kursu EUR/PLN przy niezmienionym kursie USD/PLN. Tym niemniej atmosfera na rynku była spokojna, a rynek oczekiwał na decyzję Rady Polityki Pieniężnej w sprawie stóp.
Osiem minut po godzinie 12.00 okazało się, że zgodnie z naszymi prognozami Rada zdecydowała się na obniżenie poziomu głównych stóp procentowych o 150 pkt. bazowych i utrzymanie neutralnego nastawienia w prowadzonej polityce monetarnej. Krajowa waluta zareagowała na tę decyzję osłabieniem. Kurs USD/PLN wzrósł do 3,9675, kurs EUR/PLN do ok. 3,4285. Przełożyło się to na wzrost odchylenia złotówki do minus 14,80 proc. (z ok. 15,20 proc. w godzinach porannych).
Osłabienie krajowej waluty okazało się jednak krótkotrwałe. Po chwilowym wzroście oba kursy powróciły do poziomów z otwarcia, a odchylenie złotówki ponownie spadło do minus 15,30 proc. (USD/PLN 3,9500 EUR/PLN 3,4035).
Przypomnijmy, że dzisiejsza obniżka jest trzecią z kolei w tym roku (razem 350 pkt.). Tym samym, poziom głównych stóp procentowych wynosi obecnie odpowiednio: operacji otwartego rynku 15,5 proc., redyskontowa 18,0 proc., lombardowa 19,5 proc. Naszym zdaniem, był to nie tylko ostatni moment na dokonanie „cięć”, ale także ostatnia obniżka w tym roku. Sytuacja budżetu jest tragiczna. Obecne szacunki mówią o mniejszych o 7,5 miliarda złotych niż zakładano wpływach. Według opinii analityków kwota ta może być jednak o wiele wyższa. Rząd z całą świadomością odwołał dzisiejsze posiedzenie w sprawie budżetu. Podjęcie decyzji o ograniczeniu wydatków i/lub podwyższeniu deficytu zatrzymałoby Radę przed podjęciem takich kroków nie tylko dziś, ale być może w dłuższym okresie. Uważamy, że decyzja RPP była słuszna. Tym niemniej bardziej radykalne kroki powinny być przez nią poczynione już na początku roku. Notowania naszej waluty powinny zachowywać się stabilnie. Złoty będzie odchylony od parytetu prawdopodobnie w okolicach minus 15,00 proc.
Oczekiwanie na decyzje FED, w połączeniu ze słabymi danymi makroekonomicznymi spowodowały spadek notowań jena w stosunku, zarówno do europejskiej, jak i amerykańskiej waluty. Kurs EUR/JPY wzrósł z 106,80 do 107,65. Kurs USD/JPY aprecjonował z 123,85 do 124,40.
W nocy z wtorku na środę Ministerstwo Gospodarki poinformowało, że sprzedaż detaliczna w maju spadła ponownie o 1,6 proc. w stosunku rok do roku (w kwietniu spadek o 1,2 proc.). Sprzedaż dużych sklepów, które najbardziej odczuwają spadek wydatków konsumenckich była o 3,2 proc. nisza niż przed rokiem.
Po południu z powodu wzrostu notowań wspólnej waluty na rynkach światowych oba kursy rozpoczęły swój marsz do dołu odpowiednio do: 106,85 oraz 124,15. Notowania dolara do jena powinny nadal rosnąć. Sugerujemy dalsze trzymanie długich dolarowych pozycji. Rekomendujemy realizację zysków w okolicy 124,40.
W oczekiwaniu na wieczorną decyzję Zarządu Banku Rezerw Federalnych notowania wspólnej waluty wzrastały. O ile jeszcze w trakcie sesji azjatyckiej kurs euro do dolara poruszał się w wąskim przedziale 0,8620–0,8635 to już w trakcie europejskiej wzrósł do poziomu 0,8660.
Po godz. 12.00 notowania europejskiej waluty na początku powróciły w okolice poziomów z otwarcie tj. do około 0,8620, a potem dalej spadały w okolice 0,8605.
Decyzję FED poznamy dziś wieczorem. Naszym zdaniem obniżka wyniesie 25 pkt. bazowych. Choć Międzynarodowy Fundusz Walutowy w opublikowanym raporcie podkreśla, że jeśli sytuacja ekonomiczna USA nie ulegnie poprawie, to FED powinien decydować się na dalsze obniżki, to uważamy jednak, że dokonane dziś cięcia będą zarazem ostatnimi w najbliższym czasie.
Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski