WGI: to był trudny tydzień dla złotego

Marek Druś
opublikowano: 02-08-2002, 20:24

USD/PLN i EUR/PLN

Miniony tydzień przyniósł osłabienie naszej waluty. Na początku tygodnia jeden dolar kosztował zaledwie 4,11 złotego, a jedno euro 4,03 złotego. Natomiast w piątek za dolara trzeba było zapłacić prawie 4,20 złotego, a za euro 4,14 złotego. Bezpośrednią przyczyną pogorszenia nastrojów wśród inwestorów i spadku notowań naszej waluty było obniżenie ratingu dla polskich obligacji. Agencja ratingowa S&P obniżyła rating dla obligacji denominowanych w złotych z A+ do A. Jako powód podała m.in. rozluźnienie polityki fiskalnej. Inwestorzy zareagowali sprzedażą polskiej waluty. Cena dolara przekroczyła poziom 4,20. Pewne uspokojenie sytuacji przyniosły dane o bilansie płatniczym, które Narodowy Bank Polski podał w środę. Deficyt na rachunku obrotów bieżących wyniósł w czerwcu 376 mln dolarów, podczas gdy rynek oczekiwał danych na poziomie 650 mln dolarów. Złoty odzyskał część strat ale notowania naszej waluty nie zdołały powrócić do poziomów z początku tygodnia. Inwestorów próbował uspokajać minister finansów. Grzegorz Kołodko powiedział w wywiadzie radiowym, że w swojej ocenie sytuacji Polski agencja Standard and Poor nie uwzględniła jego planu antykryzysowego oraz planów zmniejszenia deficytu budżetowego w przyszłym roku.

Na rynku klimat dla naszej waluty zdecydowanie się popsuł. Na wyobraźnię inwestorów najsilniej oddziałuje ocena agencji ratingowej S&P. Uwagi o rozluźnieniu polityki fiskalnej wraz z planem oddłużania przedsiębiorstw skutecznie zniechęciły wielu inwestorów do kupna naszej waluty.

Krótkoterminowa prognoza: Kolejny tydzień powinien przynieść dalszy wzrost notowań cen dewiz. Kurs dolara do złotego powinien znaleźć się powyżej poziomu 4,21, natomiast euro do złotego powyżej 4,16.

Strategia: Importer: kupuj dolary poniżej 4,20; Eksporter: sprzedawaj euro powyżej 4,16

USD/JPY i EUR/JPY

Początek tygodnia przyniósł wzrost notowań dolara do jena. Słabe dane o produkcji przemysłowej zachęciły inwestorów do sprzedaży waluty japońskiej. Dodatkowy impuls do kupna dolarów dała wypowiedź przedstawiciela ministerstwa finansów Kurody. Powiedział on, że gorsze wyniki produkcji przemysłowej dobitnie świadczą, że bardzo ważny dla gospodarki japońskiej jest słaby jen. W efekcie kurs USD/JPY wzrósł podczas wtorkowej sesji do poziomu 120,30, czyli najwyższego od trzech tygodni.

W połowie tygodnia okazało się jednak, że to wszystko na co stać „zielonego”. W piątek kurs dolara do jena znalazł się w okolicy 118,90, co oznaczało powrót do notowań z początku tygodnia. Powodem spadku notowań waluty amerykańskiej były zniżki na nowojorskiej giełdzie oraz publikacja słabszych niż oczekiwano danych makroekonomicznych. Gorszy od oczekiwań indeks zaufania konsumentów oraz słabsze dane o tempie wzrostu produktu krajowego brutto w drugim kwartale spowodowały przejście dolara do defensywy.

Krótkoterminowa prognoza: Notowania dolara do jena powinny w przeciągu najbliższego tygodnia pozostawać w przedziale 117,90 – 119,60.

Strategia: Sprzedawaj dolary po 119,10 / 119,20; Stop loss 119,32; Take profit 117,99

EUR/USD

Miniony tydzień rozpoczął się od kontynuacji spadków z sesji piątkowej. Po publikacji lepszych niż oczekiwano danych o indeksie zaufania konsumentów uniwersytetu Michigan, kurs euro do dolara znalazł się poniżej parytetu. W poniedziałek jedno euro warte było już zaledwie 0,9805 dolara. Początek tygodnia przyniósł zwiększenie presji spadkowej dla waluty europejskiej ze względu na silne wzrosty indeksów giełdowych za oceanem. Kurs EUR/USD znalazł się przez chwilę w okolicach 0,9770.

Od połowy tygodnia sytuacja uległa zmianie za sprawą serii gorszych niż oczekiwano danych ze Stanów Zjednoczonych. Negatywnie zaskoczył indeks zaufania konsumentów, który wyniósł 97,1 pkt, wobec oczekiwań na poziomie 101,90. PKB wzrosło w drugim kwartale o 1,1 proc., a oczekiwano zwyżki o 2,30 proc. Pod koniec tygodnia spadły również ceny akcji na nowojorskiej giełdzie. Umożliwiło to walucie europejskiej odrobienie części strat do dolara. Podczas piątkowej sesji europejskiej kurs euro do dolara znalazł się w okolicach 0,9870.

Krótkoterminowa prognoza: Notowania euro do dolara powinny pozostawać w przedziale 0,9770 – 0,9888. Złamanie jednego z krańcowych poziomów powinno przynieść odpowiednio spadek w okolice 0,9513 lub wzrost do poziomu 1,0020. Rynek będzie oczekiwał z niecierpliwością na kolejną porcję danych ze Stanów Zjednoczonych, co pomoże ustalić kierunek zachowań kursu w przyszłym tygodniu.

Strategia: Czekaj na wyjście notowań euro do dolara z przedziału 0,9770 – 0,9888.

Makroekonomia

Ministerstwo Finansów poinformowało o sytuacji podatkowej w kraju na podstawie danych z zeszłego roku. Według tych informacji prawie połowa Polaków korzystała z różnych ulg w 2001 roku, a zaległości podatkowe wynoszą ponad 14 mld złotych. Według raportu ministerstwa w ubiegłym roku podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT) zapłaciło 23,8 mln osób. Mogły one korzystać z odliczeń od dochodu lub od podatku. Łączna kwota odliczeń od dochodu wyniosła 5,69 mld zł, natomiast odliczenia od podatku wyniosły 5,29 mld zł. Przeciętny podatnik odliczył więc od dochodu w 2001 roku 247 zł, a od podatku 465 zł.

Zdecydowana większość podatników, bo 95,18 proc., zarobiła w 2001 roku nie więcej niż 37.024 zł i zapłaciła najniższy podatek wynoszący 19 proc. Podatek 30-procentowy zapłaciło 3,83 proc. osób rozliczających się z fiskusem, a 40-procentowy jedynie 0,99 proc. Natomiast w 2000 roku odsetek osób w I grupie podatkowej wyniósł 94,59 proc., w II 4,09 proc., a w III 1,32 proc. Przedstawiciele Ministerstwa Finansów uważają, że w porównaniu z 2000 rokiem społeczeństwo ubożeje. Zmniejszył się udział podatników w II i III grupie podatkowej. Natomiast zaległości podatkowe wobec państwa wynoszą ponad 14 mld zł, a w tej sumie mieści się 1,7 mld zł od firm znajdujących się w upadłości. Wiceminister finansów Irena Ożóg ujawniła te informacje podczas posiedzenia komisji sejmowej rozpatrującej pakiet antykryzysowy Grzegorza Kołodki. Minister była pytana o zaległości w pracach nad ustawą umożliwiającą umorzenie zadłużenia wobec państwa firmom znajdującym się w trudnej sytuacji finansowej.

W związku z powyższymi danymi, które pokazują, że większość obywateli płaci tylko najniższą stawkę podatkową, przedsiębiorcy zalegają z olbrzymimi kwotami podatkowymi, a ponad 65 proc. wydatków państwa jest sztywna i związana z opieką społeczną, nie dziwi fakt obniżenia przez agencję Standard & Poors ratingu dla Polski z A plus do A. Pocieszające jest to, że obniżka dotyczy tylko zobowiązań długoterminowych, szczególne obsługi zadłużenia zagranicznego.

Sytuacja makroekonomiczna Polski w najbliższych trzech latach raczej nie ulegnie poprawie. Zwiększą się wydatki państwowe, ponieważ w tych latach zaczyna się okres spłaty większych rat zadłużenia zagranicznego, które wynoszą ponad miliard dolarów rocznie. Ponadto wygląda na to, że wicepremier Kołodko utrzyma, a nawet zwiększy skalę opiekuńczości państwa, a w związku z tym na pewno będzie bardzo wysokie deficyt budżetowe. Biorąc pod uwagę poważny spadek inwestycji i możliwości zarobkowych w kraju (zły stan eksportu, zaległości podatkowe, możliwość umorzenia tych zaległości przez państwo) trudno będzie zrealizować zaplanowaną przez nowego ministra finansów na najbliższe lata ścieżkę rozwojową 3 – 5 – 7 – 7.

Poprawić sytuację mogłoby zmniejszenie wydatków na cele socjalne, promocja eksportu (marketing narodowy, stworzenie EximBanku), uproszczenie systemu podatkowego i wprowadzenie podatku liniowego, a także wykorzystanie funduszy unijnych.

Kalendarium

Poniedziałek 05/08/2002

10:00 Publikacja wskaźnika PMI dla sektora usług za lipiec – strefa euro

16:00 Publikacja wskaźnika ISM dla sektora usług za lipiec - USA

Wtorek 06/08/2002

14:30 Publikacja wskaźnika cen eksportu/importu za lipiec- USA

Środa 07/08/2002

Brak publikacji ważnych danych makroekonomicznych

Czwartek 08/08/2002

14:30 Publikacja wskaźnika PPI za lipiec - USA

Piątek 09/08/2002

15:45 Publikacja wstępnych danych indeksu zaufania uniwersytetu Michigan za sierpień - USA

(czasu warszawskiego)

Źródło: WGI, Reuters, GUS, NBP

Przygotowali: Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski (waluty), Richard Mbewe (makroekonomia)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: to był trudny tydzień dla złotego