WGI: Złoty czeka na Radę

Marek Węgrzanowski
26-07-2004, 17:11

Poniedziałek był spokojnym dniem dla polskiej waluty. Wahania były niewielkie i dotyczyły generalnie jedynie początku notowań. Kurs EUR/PLN przebywał przez większość sesji w przedziale 4,43 – 4,4450 a USD/PLN pomiędzy 3,6450 – 3,6650. Odchylenie po mocnej stronie parytetu wzrosło nieznacznie do 4,65 proc. z 4,35 proc.

W piątek, po ogłoszeniu danych o cenach żywności w 1 połowie lipca złoty w szybkim tempie stracił ok. 3 gr do dolara i ok. 2 gr do euro. Stabilizacja cen żywności na początku lipca zmniejszyła prawdopodobieństwo zmiany stóp procentowych przez bank centralny. W poniedziałek nasza waluta obrobiła częściowo te straty.

Pomimo oczekiwania rynku na pozostawienie kosztu pieniądza bez zmian, część inwestorów liczy, że RPP może zaskoczyć (tak jak to było przed miesiącem), i spekulacyjnie dokonuje zakupów złotego.

Kursowi złotego nie zaszkodziły jak na razie sprzeczne sygnały o możliwej utracie poparcia dla rządu Marka Belki. W niedzielę Tomasz Nałęcz ostrzegł, że w związku z nominacją Lecha Nikolskiego na pełnomocnika rządu ds. Narodowego Planu Rozwoju Socjaldemokracja Polska może nie poprzeć rządu Marka Belki w głosowaniu nad wotum zaufania jesienią. Wypowiedz Nałęcza została jednak szybko skomentowana przez szefa SDPL Marka Borowskiego, który stwierdził, że mimo tej niepotrzebnej nominacji, poparcie jego partii dla rządu jest stabilne. W poniedziałek przewodniczący SLD na Podkarpaciu Krzysztof Martens ostro skrytykował premiera z kolei za próbę wyboru kojarzonego z prawicą A. Ananicza na szefa Agencji Wywiadu. Jeśli nominacja dojdzie do skutku, to według Martensa, SLD wycofa swoich ministrów z rządu. Kilka godzin później odciął się od tego sekretarz generalny SLD Marek Dyduch.

Nerwowe reakcje partii lewicowych mogą storpedować próbę szukania poparcia PO dla planu Hausnera i zagrozić jego realizacji.

O godz. 16.05 jeden dolar wyceniany był na 3,5678 złotego, a jedno euro na 4,4365 złotego (odchyl. –4,61 proc.).

Krótkoterminowa prognoza

Kluczowe znaczenie dla krajowego rynku walutowego będzie miała decyzja RPP i komentarz do niej. Do czasu jej ogłoszenia złoty może się wzmocnić w niewielkim stopniu do 4,42 zł za euro i 3,62 zł za dolara.

RYNEK MIĘDZYNARODOWY

USD/JPY

Zgodnie z oczekiwaniami poniedziałek przyniósł niewielką korektę wzrostów dolara. Rozpoczynając sesję azjatycką na poziomie 110,17 kurs USD/JPY spadł w okolice 109,70.

Podczas notowań w Azji jen konsekwentnie umacniał się, a kurs USD/JPY spadł do poziomu 109,40. Sesja europejska przebiegała bardzo spokojnie. W ciągu dnia pojawiło się kilka sprzecznych sygnałów na temat wartości jena. Analitycy walutowi z Citigroup Inc. stwierdzili, że 1,8-proc. osłabienie jena wobec dolara w ostatnim miesiącu nie odzwierciedla sytuacji ekonomicznej obu krajów. Potem jednak przedstawiciele banku UBS poinformowali, że według ich źródeł inwestorzy międzynarodowi masowo zamykają pozycje w akcjach japońskich spółek, co w krótkim terminie może zaciążyć na notowaniach jena.

O godz. 16.00 na rynek napłynęły czerwcowe dane o liczbie sprzedanych domów na rynku wtórnym USA. Wyniosła ona 6,95 mln wobec prognozowanych 6,67 mln. Oznacza to wzrost o 2,1 proc. w ujęciu rocznym. Informacja ta wpłynęła korzystnie na notowania USD/JPY, kurs przekroczył poziom 109,90.

O godz. 16.05 jeden dolar wyceniany był na 109,90 jena.

Krótkoterminowa prognoza

Pozytywny sentyment do dolara po zeszłotygodniowych wypowiedziach Greenspana utrzymuje się na rynku. Obecny poziom kursu USD/JPY jest na wysokim poziomie. W krótkim terminie pozostanie on w przedziale 109 – 110,30.

EUR/USD

Kurs EUR/USD otworzył się na poniedziałkowej sesji w okolicach 1,2130. Po zeszłotygodniowych rekordowych spadkach inwestorzy mogli spodziewać się korekty. Za takim scenariuszem mogły przemawiać dodatkowe czynniki: gorsze od oczekiwanych wyniki finansowe dwóch amerykańskich korporacji (Microsoft i Coca Cola) oraz obawy przed możliwymi zamachami terrorystycznymi w trakcie Konwencji Partii Demokratycznej. Faktycznie popyt na euro systematycznie osłabiał „zielonego”. Przed południem kurs EUR/USD wyniósł już 1,2160. O godzinie 10.00 Europejski Bank Centralny podał wielkości deficytu bieżącego w strefie euro. Istotny dla inwestorów wskaźnik przepływu kapitałów netto (inwestycje portfelowe i bezpośrednie) za czerwiec wyniósł –26,6 mld EUR w porównaniu do majowych –5,9 mld EUR. Kurs wspólnej waluty na chwilę zniżkował w okolice 1,2145. W ciągu następnych godzin eurodolar ustabilizował się na poziomie 1,2155. Inwestorzy czekali na dane z USA o dane o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA. Rynek spodziewa się, że w czerwcu sprzedaż wyniesie 6,67 mln.

O godz. 16.05 jedno euro wyceniane było na 1,2145 dolara.

Krótkoterminowa prognoza

Po ostatnich wypowiedziach Alana Greenspana i silnym umocnieniu amerykańskiej waluty na rynku utrzymuje się pozytywny sentyment do dolara. Jeżeli dane makroekonomiczne z USA nie będą rozczarowujące, to można oczekiwać dalszego spadku kursu EUR/USD w okolice 1,2100 i dalej 1,2050. Jutrzejsza publikacja wskaźnika Ifo, obrazującego nastroje wśród niemieckich przedsiębiorców, może spowodować przejściowe wzmocnienie euro.

Kurs EUR/USD w najbliższym czasie powinien pozostać w przedziale 1,2050 – 1,2230.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Węgrzanowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / WGI: Złoty czeka na Radę