WGI: złoty osłabnie najwcześniej po wakacjach
Przez kilka ostatnich dni notowania naszej waluty wzrosły. Koniec zeszłego tygodnia był jednak nieco nerwowy. Rynek oczekiwał na sejmowe głosowanie nad zmianami w ustawie o Narodowym Banku Polskim.
Poprawki zgłoszone przez SLD oraz PSL przewidywały między innymi ograniczenie niezależności Rady Polityki Pieniężnej oraz obcięcie o połowę wynagrodzeń członków RPP oraz prezesa i wiceprezesa NBP. Bogusław Grabowski zapowiadał przed głosowaniem, że rozważy swoją rezygnację w przypadku przegłosowania zmian w ustawie. Posłowie przyjęli poprawki o obniżeniu płac oraz o ograniczeniu niezależności NBP, ale nie przyjęto następnie całości nowelizacji. Złoty stracił nieco podczas sejmowych przepychanek. Kurs dolara do złotego wzrósł powyżej 3,9800, a kurs euro do złotego znalazł się w okolicach 3,3900.
Odrzucenie nowelizacji ustawy spowodowało powrót kupujących naszą walutę, a jej notowania ponownie zaczęły rosnąć. Wzrost wartości złotego zatrzymały na chwilę informacje z Irlandii o odrzuceniu w referendum traktatu nicejskiego, co może opóźnić przyjęcie Polski do Unii. Początek tego tygodnia przyniósł spadek odchylenia w okolice — 15,90 procent.
W dalszym ciągu utrzymuje się na rynku mocny sentyment do polskiej waluty. Inwestorzy wykorzystują każdy spadek notowań złotego do zakupów. Wiele wskazuje na to, że sytuacja taka trwać będzie jeszcze przynajmniej przez wakacje.
Ewentualne osłabienie naszej waluty nie powinno jednak być gwałtowne. Większy spadek wartości złotego sprowokować mogłyby dopiero bardzo złe wiadomości o deficycie budżetowym bądź pogorszenie deficytu na rachunku obrotów bieżących. Istnieje stosunkowo duże prawdopodobieństwo, że tak stanie się na jesieni. Nie można również wykluczyć wystąpienia czynników zewnętrznych, które mogłyby wpłynąć na spadek notowań naszej waluty.
Spadek notowań złotego na pewno nie powinien jednak się przerodzić w kryzys walutowy. Taki scenariusz jest bardzo mało prawdopodobny. Najbliższe dni nie powinny przynieść nic nowego. Notowania naszej waluty powinny pozostawać stabilne przy odchyleniu w przedziale — 15,00 procent/— 15,80 procent.