WGI: złoty się wzmacnia

Przemek Barankiewicz
20-05-2002, 17:43

W poniedziałek nasza waluta, pomimo weekendowej wypowiedzi premiera Millera, w której nie wykluczył zmiany ustawy o NBP w przypadku dalszego braku współpracy ze strony banku centralnego wzmocniła się. W ciągu dnia inwestorzy oczekiwali na popołudniową publikację GUS dotyczącą danych z sektora wytwórczego za kwiecień. Kurs USD/PLN spadł z 4,11 do poniżej 4,08. Kurs EUR/PLN zniżkował z 3,7775 do 3,7450. Niższe ceny dewiz przełożyły się na spadek odchylenia złotówki od parytetu do ok. minus 9,2 proc. Sprawa przedstawienia przez szefa resortu finansów Marka Belki propozycji zmian w polityce kursowej stanęła w miejscu. Według ostatnich informacji Rada Polityki Pieniężnej rozpocznie dyskusje nad nimi najprawdopodobniej na przyszłotygodniowym posiedzeniu.

Dokładnie o godz. 16.00 Główny Urząd Statystyczny poinformował, że ceny produkcji przemysłowej wzrosły w kwietniu o 0,40 procent (wobec oczekiwań na poziomie 0,5 procent) a produkcja przemysłowa wzrosła jedynie o 0,20 procent rok do roku wobec oczekiwań na poziomie 3,70 procent. Rynek nie zareagował na dane ze względu na stosunkowo późną godzinę publikacji.

Pomimo gorszych od oczekiwań danych o produkcji przemysłowej nie oczekujemy znaczącego osłabienia złotego. Nasza waluta może być jeszcze podatna na wahania, ale proponujemy wykorzystać wzrosty kursów do sprzedaży dewiz.

USD/JPY i EUR/JPY

Podczas poniedziałkowej sesji notowania japońskiej waluty względem amerykańskiej w dalszym ciągu wzrastały. W ciągu dnia kurs USD/JPY zniżkował z 126,20 do 125,35. Jen ciągle zyskuje na fali ogólnego spadku sentymentu do dolara na rynku międzynarodowym oraz sukcesywnie pnącej się do góry wartości indeksów na tokijskiej giełdzie. Na nic jak na razie nie zdają się werbalne interwencje japońskich polityków, którzy próbują wyhamować spadek kursu. O tym, że zmiany na rynku są zbyt szybkie, co może zmusić rząd do interwencji mówili dziś: szef resortu finansów Masajuro Shiokawa oraz jego zastępca Toshiro Muto.

O godz. 16.05 jeden dolar wyceniany był na 125,85 jena.

W dalszym ciągu uważamy, że nawet w przypadku dalszej przeceny waluty amerykańskiej na rynkach międzynarodowych z pary dolar/jen słabsza powinna się okazać japońska waluta. Dodatkowo na rynku znacznie wzrosło ryzyko interwencji. Zalecamy zakupy dolarów na dołkach.

EUR/USD

Podczas pierwszych godzin poniedziałkowej sesji notowania europejskiej waluty względem dolara wzrosły do najwyższego od początku października zeszłego roku poziomu tj. do 0,9230.

Udane złamanie przez kurs EUR/USD psychologicznego oporu na „figurze” 0,92 nastąpiło już w piątek, po tym jak opublikowano dane o spadku deficytu handlowego USA w marcu z 31,75 do 31,63 miliarda dolarów. Choć dane były nieco lepsze niż oczekiwano (prognozowano jego wzrost do 31,8 mld), to inwestorzy nie wierzą, że Stanom Zjednoczonym uda się sfinansować tak duży deficyt. Pozostałe, publikowane w zeszłym tygodniu dane także nie nastrajały optymistycznie.

Po południu kurs EUR/USD powrócił poniżej poziomu 0,92. O godz. 16.05 jedno euro było wyceniane na 0,9175 dolara.

Bez zmian. Ponowna, minimalna korekta spadkowa kursu i notowania europejskiej waluty powinny zacząć dalej wzrastać. Kluczowym poziomem jest „figura” 0,92. Trwałe jej złamanie może pociągnąć kurs EUR/USD nawet do 0,9250.

Jacek Jurczyński, Marek Nienałtowski

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Waluty / WGI: złoty się wzmacnia