Wiarygodność na kredyt

opublikowano: 18-11-2014, 00:00

Mimo obniżenia stóp procentowych o kredyt na zakup mieszkania nadal nie jest łatwo.

Ostatnie obniżki stóp procentowych dokonane przez NBP poprawiły dostępność kredytów w złotych. Spadek oprocentowania oznacza niższe raty, a co za tym idzie — także wyższą zdolność kredytową. To główny powód, dla którego zainteresowanie uzyskaniem finansowania na zakup własnego M jest bardzo duże. Potwierdzają to deweloperzy.

— Znacząca większość transakcji zakupu nieruchomości finansowana jest kredytami i nie przewidujemy, aby w tej sprawie nastąpiły jakieś istotne zmiany. Udział kredytów w finansowaniu naszych nieruchomości wynosi około 80 proc. — mówi Tomasz Sznajder, wiceprezes spółki Polnord. Co ciekawe, o kredyt hipoteczny nie jest wcale tak łatwo jak mogłoby się wydawać.

Rozpatrując wnioski złożone przez klientów, banki biorą pod uwagę przede wszystkim wysokość dochodów, źródło ich uzyskiwania i stabilność zatrudnienia. To oznacza, że mimo obniżenia stóp procentowych, w praktyce nie zmieniły wymagań wobec potencjalnych kredytobiorców.

Co więcej, od 2015 r. o finansowanie będzie jeszcze trudniej, ponieważ wymogiem będzie wniesienie co najmniej 10 proc. kapitału własnego, podczas gdy obecnie jest to 5 proc. Sposobów na zwiększenie wiarygodności klienta w banku jest niewiele, jednak w niektórych przypadkach mogą zadecydować o tym, czy zostanie mu przyznane finansowanie na nieruchomość, czy też nie.

— W razie braku zdolności kredytowej jest kilka rozwiązań, ale wszystko zależy od przyczyn takiego stanu rzeczy. Jeśli posiadamy zbyt wiele zobowiązań, np. kart kredytowych czy pożyczek, rozwiązaniem może być zamknięcie niepotrzebnych produktów i uporządkowanie swojej sytuacji finansowej — podpowiada Michał Krajkowski, główny analityk Notus Doradcy Finansowi.

Jak tłumaczy, wiele osób nie zdaje sobie sprawy, że karta kredytowa, nawet nieużywana, powoduje obniżenie zdolności kredytowej. — Rozwiązaniem może być także dołączenie współkredytobiorcy, np. rodziców czy rodzeństwa, co pozwoli na wzrost dostępnych kwot. Warto nadmienić,że w tym przypadku współkredytobiorcy nie muszą być współwłaścicielami nieruchomości — dodaje Michał Krajkowski.

Deweloperzy zapewniają, że starają się maksymalnie ułatwić swoim klientom zdobycie funduszy na zakup i urządzenie wymarzonego mieszkania. — Praktycznie w każdej naszej inwestycji mamy mieszkania, które można kupić z dopłatą do kredytu z programu MdM. Prowadzimy także akcje promocyjne, w ramach których można np. w cenie mieszkania dostać komórkę lokatorską albo miejsce postojowe — mówi Tomasz Sznajder.

Jeśli jednak po zastosowaniu tych rozwiązań i skorzystaniu z promocji ciągle brakuje zdolności kredytowej, nie pozostaje nic innego niż weryfikacja planów mieszkaniowych. — Wtedy trzeba poszukać mieszkania mniejszego lub położonego w mniej atrakcyjnym rejonie, aby obniżyć jego cenę i w konsekwencji zaciągnąć niższy kredyt — sumuje Michał Krajkowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Gołasa

Polecane