Warunki kontroli celnej, weterynaryjnej i fitosanitarnej produktów eksportowanych z Polski do Rosji były tematem środowego spotkania wicepremiera, ministra rolnictwa Andrzeja Leppera z ambasadorem Federacji Rosyjskiej Władimirem Grininem - podało biuro prasowe resortu.
"Rozmowy koncentrowały się wokół bieżącej sytuacji we wzajemnych kontaktach handlowych. W szczególności omówiono problemy dotyczące warunków kontroli celnej i weterynaryjnej produktów pochodzenia zwierzęcego oraz kontroli fitosanitarnej produktów pochodzenia roślinnego będących przedmiotem eksportu z Polski do Rosji" - napisano w komunikacie.
Jak podało biuro prasowe, ambasador Rosji podkreślił, że niezależnie od złożonej atmosfery towarzyszącej rosyjsko-polskim relacjom gospodarczym, problemy techniczne związane z polskim eksportem do Rosji powinny być jak najszybciej rozwiązane. Resort nie sprecyzował, o jakie problemy chodzi.
Ponad rok temu Rosja wprowadziła zakaz importu polskich produktów żywnościowych; jako powód podała fałszowanie świadectw weterynaryjnych i fitosanitarnych. Wskazywała także na nieprawidłowości w kontrolach weterynaryjnych i fitosanitarnych.
We wtorek Lepper ocenił, że na skutek wstrzymania przez Rosję importu polskich artykułów pochodzenia roślinnego i zwierzęcego, Polska traci dziennie około miliona euro.
"Zrobiliśmy wszystko, by granica została otwarta" - podkreślił Lepper. Według niego zostały spełnione wszystkie żądania Rosji z wyjątkiem tych, które są sprzeczne z prawem unijnym. Chodzi o kontrolowanie produktów żywnościowych przewożonych z UE tranzytem przez Polskę do Unii, a także wyznaczenie konkretnych przejść granicznych przez, które eksportowane byłyby te produkty.
Podczas środowego spotkania wicepremier zapewniał, że zależy mu na możliwie najlepszych stosunkach gospodarczych z Federacją Rosyjską. Wyraził także nadzieję, że "po pilnym przeglądzie problemów technicznych korzystne byłoby rozstrzygnięcie pozostałych, ewentualnych kwestii spornych, na szczeblu ministrów rolnictwa".
(PAP)