Wicepremier obiecuje pomoc

Katarzyna Kozińska
opublikowano: 23-02-2004, 00:00

Projekt łączący system publiczny i dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne w prywatnych firmach może liczyć na poparcie Jerzego Hausnera.

Zespół ekspertów zaprezentował wicepremierowi Jerzemu Hausnerowi projekt dodatkowych ubezpieczeń medycznych. Pomysł zakłada połączenie istniejącego systemu publicznej opieki medycznej z dodatkowymi dobrowolnymi opłatami.

Sposób na dziurę

Agnieszka Chłoń, dyrektor departamentu analiz ekonomicznych w ministerstwie gospodarki, współautorka projektu, przyznaje, że Jerzy Hausner, szef resortu, obiecał wsparcie.

— Prace nad projektem są częścią prac nad reformą całego systemu opieki zdrowotnej. Zastanawiamy się, jak sfinansować dziurę, która w nim powstała, a jedną z możliwości są dodatkowe ubezpieczenia. Chodzi m.in. o to, aby pieniądze spod stołu położyć na stół — wyjaśnia Agnieszka Chłoń.

Wartość szarej strefy szacuje się na 1-2,6 mld zł rocznie.

— System dodatkowych ubezpieczeń nie naprawi systemu publicznego, ale zwiększy ilość gotówki do wykorzystania w opiece medycznej o 1,7-3,4 mld zł — mówi Adam Kruszewski, współautor projektu z Enterprise Investors.

Składka do podziału

Zdaniem ekspertów, z tej możliwości skorzysta 3-7 mln osób. Projekt zakłada, że każdy, kto zdecyduje się na doubezpieczenie, może przenieść do wybranego, prywatnego ubezpieczyciela z publicznego systemu tyle, ile Narodowy Fundusz Zdrowia (NFZ) średnio wydaje na osobę danej płci, w danym profilu wiekowym w ciągu roku. Reszta składki pozostanie w NFZ.

— Prezes Kowalski, lat 35, wnosi do NFZ znacznie więcej niż wykorzystuje, a opieka nad babcią Kowalską, lat 72, kosztuje wielokrotnie więcej niż jej wpłata. Konstrukcja projektu zakłada, że ubezpieczyciel nie będzie mógł sobie wybrać tylko najbardziej atrakcyjnych osób młodych. Koszt doubezpieczenia nie będzie przekraczał 50 zł miesięcznie, by był osiągalny również dla mniej zamożnych osób — dodaje Adam Kruszewski.

Obecność prywatnego podmiotu kupującego usługi wymusi konkurencję i wyższy poziom świadczeń w publicznych szpitalach. Prywatny ubezpieczyciel będzie zawierał umowy tylko z najlepszymi placówkami. Niewykluczone, że polisy będą w części opłacane przez pracodawców.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kozińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu