Koniec ubiegłego tygodnia ponownie cechował się wzrostem awersji do ryzyka. Rynek oczekuje zdecydowanych kroków w sprawie greckiej, a nie jedynie deklaracji o konieczności jego szybkiego rozwiązania, bo te słyszymy już od dawna. Dlatego trwający dwa dni szczyt przywódców unijnych przyniósł dalsze umocnienie się franka względem euro, a co za tym idzie, także względem złotego. Widmo franka po 3,5 zł staje się powoli realną prognozą, która może się wypełnić pod wpływem dalszego przyhamowania polskiej koniunktury i typowej dla okresu wakacyjnego zniżki złotego.
Do 30 czerwca grecki parlament musi zatwierdzić 5-letni plan oszczędnościowy, przeciwko któremu protestują mieszkańcy. Rozwój wydarzeń w strefie euro będzie też silnie wpływał na złotego.