Widmo upadłości coraz bliższe

Maria Trepińska
opublikowano: 2005-10-11 00:00

Zarząd WRJ może być zmuszony do złożenia wniosku o upadłość likwidacyjną spółki. Decyzja zapadnie 14 października.

Pod koniec tygodnia mogą zapaść kluczowe decyzje w sprawie Walcowni Rur Jedność (WRJ), kontrowersyjnej, nieukończonej inwestycji, która kosztowała ponad 600 mln zł, głównie państwowych pieniędzy. Zarząd śląskiej spółki, którym kieruje Władysław Presak, zwołał walne zgromadzenie udziałowców na 14 października. Udziały w WRJ posiadają głównie spółki skarbu państwa oraz prywatna firma Enpol, projektant i generalny wykonawca walcowni w Siemianowicach Śląskich.

— Udziałowcy mają zdecydować, czy wyłożą środki na spłatę raty układowej WRJ — mówi Tadeusz Wenecki, prezes Towarzystwa Finansowego Silesia (TFS), największy udziałowiec WRJ.

Koniec sponsorowania

16 listopada przypada kolejny termin — chodzi o zapłacenie 4,8 mln zł. Biorąc pod uwagę fakt, że WRJ nie ma przychodów, a budowa stoi od dwóch lat i jedynie rosną jej długi (przekraczają 0,5 mld zł), uregulowanie tej raty jest niemożliwe bez pomocy udziałowców.

— Nie zamierzamy wykładać kolejnych środków na WRJ. Sporo już stracimy na tej inwestycji — dodaje prezes Wenecki.

TFS, spółka skarbu państwa, posiada 40,7 proc. udziałów w WRJ, „utopiła” w inwestycji około 160 mln zł.

W październiku 2004 r. WRJ zawarła z wierzycielami układ. Objęto nim 135 mln zł. Pierwszą ratę wysokości 0,2 mln zł spółka spłaciła w lutym 2005 r., ponieważ dostała pieniądze z TFS.

— Ani grosza więcej — ucina Jerzy Góra, prezes Węglozbytu.

Handlująca węglem państwowa spółka straciła na inwestycji kilka milionów złotych. Objęła udziały w WRJ pod wpływem nacisków szefów resortów gospodarki i skarbu w 1999 r. Podobnie jak Węglokoks, Orlen i PGNiG. Nadal nie jest jasne, dlaczego Kulczyk Holding też wyłożył 10 mln zł.

Pora na syndyka?

Negatywna decyzja udziałowców na walnym WRJ będzie oznaczała jedno. Zarząd spółki zostanie zmuszony do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości likwidacyjnej, i to dość szybko.

— Nieuregulowanie raty układowej spowoduje, że zobowią- zania staną się wymagalne. Wo- bec tego nie będę miał inne- go wyjścia — mówi Władysław Presak.

Ogłoszenie upadłości WRJ, paradoksalnie, może ułatwić pozyskanie dla niej inwestora. TFS, które prowadzi negocjacje w tej sprawie, do końca listopada przedłużyło wyłączność dla Sinara Trading, reprezentującej rosyjski koncern TMK.

— Na ukończenie WRJ potrzeba jeszcze około 150 mln zł — mówi Tadeusz Wenecki.

Inwestor ma się zobowiązać do zakończenia budowy i uruchomienia produkcji rur.