Widok na morze lepszy niż konto

Agnieszka Zielińska
opublikowano: 15-06-2010, 00:00

Zakup wakacyjnego apartamentu może być korzystniejszy niż bankowa lokata. Na inwestorów czekają ponadto rozmaite promocje.

Nieruchomości wakacyjne to alternatywa dla inwestycji

Zakup wakacyjnego apartamentu może być korzystniejszy niż bankowa lokata. Na inwestorów czekają ponadto rozmaite promocje.

Deweloperzy nadmorskich apartamentowców oferują zwykle wykończenie pod klucz i usługę zarządzania wynajmem, gwarantują też stałe zyski. Zdaniem ekspertów rentowność inwestycji w nieruchomości hotelowe przewyższa aktualną stopę zwrotu z finansowych aktywów.

Gwarantowany dochód

Zakup pokoju hotelowego lub apartamentu w miejscowości turystycznej, a następnie wynajmowanie go, to jedna z form inwestowania. W dodatku coraz bardziej atrakcyjna.

— Roczny dochód, jaki można osiągnąć, wynosi od około 7 do 10 proc. i jest stosunkowo wysoki w porównaniu z lokatami bankowymi czy obligacjami skarbowymi. Dla porównania, przeciętne oprocentowanie tradycyjnych lokat rocznych na kwotę 50 tys. zł w grupie 29 banków wynosi po opodatkowaniu 3,6 proc. W rzeczywistości opłacalność inwestycji w pokój hotelowy może być nawet trzy razy większa niż w przypadku przeciętnej lokaty bankowej. Przez kilka pierwszych lat dochód z najmu jest zwykle gwarantowany, dopiero potem inwestor musi liczyć się z ryzykiem prowadzenia działalności hotelowej — ocenia Bartosz Turek, ekspert firmy Home Broker

W długoterminowej perspektywie korzyścią jest również wzrost wartości nieruchomości.

— Obecnie nie ma jednak zbyt dużo takich inwestycji w polskich kurortach. Szacujemy, że co roku rozpoczyna się budowę około 20 takich obiektów — dodaje ekspert.

Jak w praktyce wygląda zakup wakacyjnego apartamentu?

Nabywając lokal, jego właściciel jest wpisany w odrębnej księdze wieczystej. Operator hotelu podpisuje z nim wieloletnią umowę najmu, oferując z góry określony poziom czynszu.

Standardowo właściciel ma do dyspozycji lokal przez 3 tygodnie w sezonie. Jeżeli w ogóle zrezygnuje z pobytu, może osiągnąć jeszcze wyższą rentowność inwestycji. Z reguły koszty związane z remontami, utrzymaniem i eksploatacją pokoju hotelowego pokrywa zarządca. Właściciel musi za to ubezpieczyć nieruchomość.

Kupując apartament, ma również szansę odzyskać podatek VAT.

Dopłacą różnicę

Apartamenty wybudowane w miejscowościach wakacyjnych przez duńską firmę Kristensen Group można kupić w systemie 10/90. Pierwsza wpłata wynosi 10 proc., resztę wpłaca się dopiero przy odbiorze kluczy.

Obecnie dla wybudowanych w Karpaczu Apartamentach pod Śnieżką deweloper proponuje promocję — gwarancję zwrotu 15 proc. z inwestycji w ciągu trzech lat.

— Mogą z niej skorzystać nabywcy, którzy podpiszą umowę z firmą zarządzającą nieruchomościami. Jeśli zyski z wynajmu będą mniejsze niż 5 proc. rocznie, dopłacimy różnicę — deklaruje Jacek Twardowski, dyrektor handlowy firmy.

Zainteresowani zakupem mogą również zapoznać się wcześniej z wybranym lokalem i spędzić w nim 3 dni. Duński deweloper przygotowuje również promocje przeznaczone specjalnie dla firm, które zdecydują się zainwestować w zakup takich nieruchomości z myślą o wypoczynku pracowników.

Kupując cztery apartamenty w ramach oferty 4Teams, firma może zaoszczędzić nawet pół miliona złotych. W praktyce zamiast 2, 5 mln zł płaci za nie 2 mln zł.

Ile więc trzeba w rzeczywistości wydać na zakup wakacyjnego apartamentu? Pokój w trzygwiazdkowym hotelu we Władysławowie to wydatek 168 tys. zł netto. W cenę apartamentu wliczone jest wyposażenie. Gwarantowany roczny przychód z wynajmu wynosi około 10 proc. wartości nieruchomości. Tak wysoka stopa zwrotu jest możliwa jednak tylko wtedy, gdy zrezygnuje się z wykorzystywania pokoju na własne potrzeby.

Zakup pokoju w luksusowym, pięciogwiazdkowym hotelu w Kołobrzegu tuż nad morzem oznacza wydatek rzędu około 360 tys. Jeszcze kilka miesięcy temu takie pokoje były dostępne od 326 tys. zł netto.

Operator gwarantuje roczny przychód z najmu pokoju hotelowego w wysokości ponad 25 tys. zł netto, co daje rentowność na poziomie 7 proc. W cenę apartamentu wliczone jest jego wykończenie. Dodatkowym plusem dla właściciela jest możliwość spędzenia w apartamencie bezpłatnie dwóch tygodni w sezonie lub miesiąca poza sezonem.

Apartamenty o z góry ustalonej stopie zwrotu Kristensen sprzedaje również w swojej inwestycji w Ostródzie. Prawo własności do pokoju hotelowego kosztuje tam minimum 207 tys. zł. Gwarantowany przychód z trzyletniej umowy najmu wynosi w kolejnych latach: 7,5 proc, 8,5 proc. i 9 proc. wartości nieruchomości. Oznacza to, że w ciągu trzech lat nabywca apartamentu odzyska blisko 22 proc. wartości zainwestowanego kapitału.

Na co zwracać uwagę

- Przed zakupem apartamentu warto zwrócić uwagę na lokalizację, wielkość apartamentu i standard inwestycji. Im lepsza lokalizacja, tym wyższe obłożenie.

- Do najbardziej popularnych z punktu widzenia turystów należą lokale dwu, i trzy, pokojowe.

- Ważny jest też standard inwestycji — basen, sauna, czy kompleks SpaWellness.

- Ceny luksusowych apartamentów w miejscowościach turystycznych wynoszą od 6 do ponad 15 tys. zł za mkw. Średni przedział cenowy to 9-11 tys. zł za mkw.

250-500

zł Tyle wynosi średnia stawka za wynajęcie komfortowego apartamentu na dobę. Przy pobycie minimum 7 dni firmy przyznają rabat w wysokości około 10 proc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Agnieszka Zielińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu