Więcej detalu, więcej leasingu

Z kredytami hipotecznymi się udało. Teraz Fortis Bank przymierza się do kredytów konsumpcyjnych. Ale detal to nie wszystko...

Więcej detalu, więcej leasingu

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 26-05-2006, 00:00

Z kredytami hipotecznymi się udało. Teraz Fortis Bank przymierza się do kredytów konsumpcyjnych. Ale detal to nie wszystko...

Po udanej próbie startu na rynku kredytów hipotecznych giełdowy Fortis Bank Polska nie zamierza zasypiać gruszek w popiele i chce mocniej wejść w detal. Wzmocnienia pozycji (i to nie tylko na nowym polu) oczekuje od niego inwestor strategiczny — belgijska grupa Fortis. Do tej pory docelową grupą dla banku w Polsce były firmy.

Bankowe podkręcanie

— Rynek małych i średnich przedsiębiorstw jest kluczowy dla Fortis Banku. Na pewno więc na nim będzie się intensywnie rozwijać. Ale chcemy też wzmocnienia pozycji na rynku detalicznych kredytów konsumpcyjnych — mówi Jos Clijsters, członek zarządu grupy Fortis i szef rady polskiej spółki.

Bank właśnie kończy przygotowywanie nowej oferty skierowanej do klientów indywidualnych, która będzie powszechnie dostępna w czerwcu. Deklaruje, że skieruje produkty do ściśle określonej grupy klientów detalicznych, nie będzie więc wchodził bardzo szeroko w ten segment rynku.

Na tym jednak nie koniec. „Rozkręcić się” mają także inne spółki z grupy.

— Grupa Fortis jest na piątym miejscu w Europie w branży leasingowej i faktoringowej, więc to oczywiste, że także w Polsce mamy duże ambicje — podkreśla Jos Clijsters.

Na razie Fortis Leasing Polska z aktywami po pierwszym kwartale wysokości 118 mln zł jest poza pierwszą dziesiątką. Dzięki współpracy z bankiem ma to się zmienić.

Bezsilność pieniędzy

Jos Clijsters nie ukrywa, że grupa ma ochotę na powiększenie się — i to zarówno w Polsce, jak i za granicą.

— Na razie w Polsce rozwijamy się fundamentalnie, ale rozpatrujemy też inne możliwości. W ubiegłym roku kupiliśmy bank w Turcji. Będzie to dla nas drugi ważny rynek w środkowej i wschodniej Europie. Patrzymy na inne kraje regionu. Interesują nas małe przejęcia, ale nie mogę ujawnić, w jakich państwach — mówi Jos Clijsters.

Zaznacza, że głównym problemem jest to, że banki w naszym regionie są bardzo drogie, a zasadą grupy jest inwestowanie w spółki, które zaczynają przynosić zwrot już w trzecim roku. Dlatego Fortis wstrzyma się z deklaracjami kupna „małego”‚ choć interesującego Banku BPH do czasu, aż Unicredit, włoski właściciel banku, przedstawi ofertę.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Polecane