Więcej firm wejdzie na plac budowy

Drogowcy i urzędnicy złagodzą wymogi dotyczące personelu budowlanego. Do dużych kontraktów zostaną dopuszczeni mniejsi gracze.

Na początku kwietnia zespoły działające przy Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa przedstawią rekomendacje pozwalające usprawnić realizację kontraktów drogowych i obniżyć koszty. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) oraz Ogólnopolska Izba Gospodarcza Drogownictwa (OIGD) zrobiły już jednak pierwszy krok w tym kierunku.

W przeszłości zdarzało się, że kontrakty wygrywały firmy, które stać było na gwarancje, ale nie miały w Polsce potencjału wykonawczego ani doświadczenia.

— Uzgodniliśmy warunki dotyczące stawianych w przetargach wymogów kwalifikacyjnych dla kluczowego personelu na budowie. W ostatnich latach zostały one bardzo wyśrubowane, wróciliśmy do wymagań, które obowiązywały przed poprzednią perspektywą unijną i na jej początku — twierdzi Barbara Dzieciuchowicz, prezes OIGD.

Płynność kadr

Zmiany nie dotyczą tylko doświadczenia kadry. Umożliwiają także bardziej elastyczne zarządzanie pracownikami podczas realizacji kontraktów. Dotychczas m.in. kierownik budowy, robót mostowych, specjalista ds. rozliczeń i roszczeń oraz technologii i materiałów, a także inspektor nadzoru specjalności inżynieryjnej drogowej musieli pracować przy realizacji kontraktu do czasu uzyskania pozwolenia na użytkowanie obiektu. Zgodnie z nowymi ustaleniami, będą musieli pracować „do wykonania zadania”, czyli na przykład wystawienia przez inwestora świadectwa przejęcia albo protokołu odbioru robót. Prędzej będzie ich można przesunąć do realizacji innych zleceń, co usprawni i obniży koszty realizacji inwestycji.

— Dzięki temu w kontraktach uczestniczyć będzie także więcej małych i średnich firm — dodaje Barbara Dzieciuchowicz.

Kapitał i finanse

Złagodzenie wymogów to jednak tylko pierwszy krok. Jerzy Mirgos, zarządzający Mirbudem, od dawna podkreśla, że średnim i małym firmom, które nie mają silnego międzynarodowego kapitału, trudno uzyskać kosztowne gwarancje finansowe. Dlatego w przeszłości zdarzało się, że kontrakty wygrywały firmy, które stać było na gwarancje, ale nie miały w Polsce potencjału wykonawczego ani doświadczenia. Nie były w stanie zrealizować kontraktów, więc drogowa dyrekcja zabierała im gwarancje, co dodatkowo utrudniało uzyskanie zabezpieczenia i zwiększało koszty. Dlatego branżowe zespoły mają przygotować rekomendacje ułatwiające finansowanie kontraktów.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Więcej firm wejdzie na plac budowy