Więcej zatorów na koniec roku

opublikowano: 10-12-2018, 22:00

Ponad połowa kontrahentów polskich przedsiębiorców zwleka z płatnościami dłużej niż 60 dni.

Odsetek małych i średnich firm, których kontrahenci spóźniają się z zapłatą powyżej 60 dni, wyniósł w ostatnim kwartale tego roku 54 proc. To o 4 proc. więcej niż w poprzednim kwartale i najwięcej od dwóch lat — wynika z badania przeprowadzonego przez Kerallę Research na zlecenie BIG Info Monitor.

Wzrosła również liczba firm, które doświadczyły opóźnień ponad 30 dni — do 59 proc. w porównaniu z 54 proc. rok wcześniej. Najczęściej o przeterminowanych należnościach rzędu minimum 30 dni informują przedsiębiorcy współpracujący z ponad 50 kontrahentami. Jeśli chodzi o branże, to najbardziej z powodu niesolidnych odbiorców cierpi handel. Sławomir Grzelczak, prezes BIG Info Monitor, zwraca uwagę, że ostatnie miesiące roku to tradycyjnie trudniejszy okres dla firm handlujących z odroczonym terminem płatności.

— Już na początku czwartego kwartału problem dotknął większej liczby spółek niż miało to miejsce we wcześniejszych miesiącach. Najgorszy będzie jednak grudzień, ponieważ wiele firm chce wykazać na koniec roku możliwie najkorzystniejsze wskaźniki finansowe, dlatego woli zatrzymać więcej gotówki w kasie niż uregulować zobowiązanie — tłumaczy Sławomir Grzelczak.

Z badania wynika, że w tym roku ogólnie więcej firm miało do czynienia z opóźnionymi płatnościami kontrahentów. W ostatnim kwartale tego roku o takich doświadczeniach informowało blisko 90 proc. przedsiębiorstw wobec 67 proc. w analogicznym okresie 2017 r.

— Zdarza się zdecydowanie więcej przeterminowań o siedem i czternaście dni. Pytanie, czy to tylko incydenty, czy też próby testowania reakcji dostawców? Niestety, wierzyciele często sprzyjają swoim zachowaniem dłużnikom, ponieważ w obawie o zepsucie relacji nie upominają się o pieniądze. Warto jednak pamiętać, że drobne opóźnienia szybko mogą wydłużyć się do kilku miesięcy — mówi Sławomir Grzelczak.

BIG Info Monitor zwraca uwagę, że brak zapłaty pociąga za sobą kolejne nieuregulowane zobowiązania. Prawie połowa przedsiębiorstw zbyt długo oczekujących na pieniądze nie płaci też swoim dostawcom. Tym samym nieuregulowane płatności stają się przyczyną powstawania zatorów płatniczych częściej niż w poprzednich kwartałach, gdy problem przekazywało dalej mniej niż 40 proc. firm.

Pocieszające może być to, że przedsiębiorcy mają w sobie więcej optymizmu, jeśli chodzi o przyszłość. Aż 22 proc. badanych spodziewa się spadku liczby niespłaconych należności. Natomiast 21 proc. przedsiębiorców borykających się z zatorami uważa, że problem opóźnionych płatności będzie rósł.

Wśród optymistów przeważają producenci i firmy współpracujące z ponad 50 kontrahentami. Negatywnie patrzy w przyszłość handel, a także przedsiębiorstwa działające lokalnie, na terenie tylko jednego województwa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu