Większa sprzedaż dzięki słabemu złotemu

Kamil Koprowicz
opublikowano: 05-01-2012, 00:00

Spółki Amica i Zelmer nadrobiły część z letniej przeceny akcji. Analitycy radzą, by obserwować te spółki. Wsparciem dla eksportów są zmiany notowań walut

Koniec roku był udany dla giełdowej branży AGD. Notowania spółek próbowały odrabiać wcześniejszą przecenę. Akcje Zelmera, producenta odkurzaczy i drobnego sprzętu gospodarstwa domowego, w grudniu zdrożały o 18 proc.

Notowania Amiki, konkurenta z branży, ruszyły w górę wcześniej. Akcje mocno odbiły na początku października. Od tamtej pory do połowy listopada stopa zwrotu z walorów Amiki wyniosła 40 proc. Po takich zwyżkach kursu trudno było utrzymać dynamikę wzrostu bez wstępnych danych o sprzedaży na koniec roku.

Analitycy widzą szansę na poprawę wyników spółek. Rynek oczekuje słabszego kursu złotego wobec euro jeszcze przez dwa kwartały. To bolączka rządu i kredytobiorców, ale szansa dla eksporterów, którzy mogą sprzedawać towary taniej lub z większą marżą. Zelmer i Amica eksportują połowę wytwarzanych produktów. Słabszy złoty to większe przychody spółek.

Bardziej konkurencyjni

Według Renaty Miś z AmerBrokers, kursy producentów AGD nadal są okazją do zakupu.

— Wyceny spółek są już na tyle atrakcyjne, że warto się nimi zainteresować. Ze względu na zagrożenia lepiej unikać kupna dużego pakietu akcji na raz. Polecam stopniowe nabywanie walorów i ewentualne uśrednianie cen — dodaje Renata Miś, analityk AmerBrokers. Podpowiedzią dla inwestorów będzie kurs złotego. Im polska waluta będzie słabsza, tym większa szanse na lepsze wyniki w kwartale Amiki i Zelmera. Pod warunkiem że popyt za wschodnią granicą drastycznie nie spadnie.

— Zelmer eksportuje na rynki wschodnie (Rosja, Ukraina). Produkty spółki są traktowane jako wytwarzane w Unii Europejskiej, co pomaga w odbiorze marki. Oprócz tego, rynki wschodnie mają duży potencjał, dynamika sprzedaży w tym regionie może wpłynąć pozytywnie na wyniki w 2012 r. — mówi Renata Miś.

Amica eksportuje głównie do Skandynawii i na rynki wschodnie. Według zarządu spółki, nasi wschodni sąsiedzi są dla firmy rynkiem o najlepszych perspektywach rozwoju.

Dobre wyczucie czasu

30 września analitycy DM Trigon wydali rekomendację „kupuj” dla akcji Zelmera i Amiki. Raport został przygotowany przy kursie Amiki 21,8 zł i 25,13 zł w przypadku Zelmera. Rekomendacja była strzałem w dziesiątkę.

Inwestor, który kupił akcje producentów AGD po ukazaniu się raportu, zarobił do dziś 37 proc. na walorach Amiki i nie stracił na Zelmerze. Hanna Kędziora, która wydawała rekomendacje, jest teraz ostrożna, ze względu na perspektywy krajowego rynku. Segment AGD nadal cechuje wrażliwość na wahania koniunktury. Jeśli dojdzie do hamowania polskiej gospodarki, sprzedaż na naszym rynku zwolni.

— Polski rynek dużego i drobnego AGD w tym roku pozostanie trudny. Sprzedaż produktów jest powiązana z ogólną sytuacją gospodarczą, jak również wynikami ogólnej sprzedaży detalicznej. Słaby rynek AGD większy wpływ może mieć na Amikę niż Zelmera. Zakupy dużego AGD bardziej są powiązane z nastrojami konsumenckimi. Mniejszy sprzęt gospodarstwa domowego częściej kupowany jest pod wpływem impulsu — mówi Hanna Kędziora, analityk DM Trigon. Latem kurs obydwu spółek załamał się wraz z rynkami. Akcje Zelmera od sierpnia do końca listopada spadły o 42 proc. Stopa zwrotu z akcji Amiki od lipca do odbicia w październiku wyniosła minus 39 proc.

Wyniki na plus

Zarząd Zelmera nie traci optymizmu. Janusz Płocica, prezes spółki, mówił PAP, że Zelmer nie wypracuje w roku 2011 ponad 10-procentowego wzrostu przychodóworaz 10-procentowej marży EBITDA, jednak zamierza zrealizować te założenia w 2012 r.

— Szacujemy, że rok 2012 może być jednym z lepszych, jeśli nie najlepszym rokiem w historii spółki — dodał w rozmowie z „PB”. Janusz Płocica spodziewa się lepszego obrotu za okres świąteczny niż rok temu.

— Jeśli ostatni miesiąc roku zamknie się dobrze, a na to liczymy, wyniki za czwarty kwartał 2011 r. mogą być wyższe od osiągniętych w tym samym okresie przed rokiem — mówi prezes Zelmera.

Według Renaty Miś z AmerBrokers, szansę na dobre wyniki za poprzedni rok ma Amica. — W przypadku spółki Amica oczekuję zysku netto za 2011 r. w okolicach 29-30 mln zł, czyli poprawy względem 2010 r. o 91 proc. — mówi Renata Miś.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu