Wiele hałasu o nic

Andrzej Sadowski
02-03-2007, 00:00

Obniżenie składki rentowej nie doprowadzi do spadku bezrobocia i wzrostu liczby miejsc pracy. Zmiana proponowana przez minister Zytę Gilowską jest zbyt symboliczna, przynajmniej z punktu widzenia małych i średnich firm. Korzyści odczują jedynie duże korporacje.

O rozwoju małych i średnich firm decydują ludzie. Nawet jeśli ostatnie zapowiedzi resortu finansów zostaną zrealizowane, dalej będą oni za drodzy. Nie należy się spodziewać ograniczenia gospodarki nierejestrowanej, by użyć terminu, który obecny prezes GUS stosuje na określenie szarej strefy.

Żeby przedsiębiorcy faktycznie chcieli zwiększać zatrudnienie, zmiany musiałyby być tak odważne, jak te, które dwa lata temu chciał wprowadzić rząd Słowacji. Proponował, aby pozapłacowe koszty pracy nie przekraczały 20 proc. wszystkich obciążeń nakładanych na pracodawcę. Tymczasem u nas owe koszty sięgają 80 proc. płacy netto (ZUS, składki i podatki).

Zatem w zakresie obniżenia kosztów pracy potrzeba w Polsce radykalnych zmian, a nie pozornych działań.

Andrzej Sadowski

wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Andrzej Sadowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Kariera / Wiele hałasu o nic