Wielka bitwa na agentów

Toruńskie CUK i warszawskiego Unilinka różni prawie wszystko, ale nie cel. Obaj pośrednicy chcą być numerem 1 na rynku

W jednym narożniku ubezpieczeniowego ringu staje toruńskie CUK Ubezpieczenia — multiagencja, która ma 15 lat historii i od dawna jest postrzegana jako lider rynku. Pretendentem do tronu jest natomiast warszawski Unilink. Obie firmy chcą być liderami rynku pośrednictwa ubezpieczeniowego nad Wisłą i zamierzają agresywnie się rozwijać.

Wyświetl galerię [1/2]

WŁASNA SIEĆ: Unilink idzie w ślady toruńskiego konkurenta i buduje własną sieć sprzedaży pod marką Nova Ubezpieczenia. Do końca roku ma w niej działać 100 punktów sprzedaży w modelu franczyzowym — twierdzi prezes Igor Rusinowski. Marek Wiśniewski

— Do tej pory co trzy lata podwajaliśmy sprzedaż. W najbliższych latach chcemy utrzymać tempo — mówi Jacek Byliński, prezes i współwłaściciel CUK Ubezpieczenia. Nie ujawnia, ile wyniósł przypis składki, który za pośrednictwem firmy trafił do ubezpieczycieli. Z rynkowych szacunków wynika, że wynosi on ponad 300 mln zł. Za trzy lata może więc wynosić 600 mln zł.

Grunt to sieć

Jacek Byliński twierdzi, że motorem rozwoju CUK ma być dalsza rozbudowa sieci sprzedaży, która wyróżnia firmę na rynkupośrednictwa. Dzięki niej bliżej jej do dużych pośredników kredytowych niż do tradycyjnych agentów ubezpieczeniowych.

— Mamy obecnie 215 placówek, z których 155 działa w modelu franczyzowym. Chcemy dalej rozbudowywać tę sieć — mówi prezes CUK Ubezpieczenia. Do końca roku pośrednik może uruchomić jeszcze 10 placówek, a docelowo chce mieć blisko 500 punktów sprzedaży, działających pod marką CUK. Z jej analiz wynika, że tyle wystarczy, by pokryć cały kraj.

— Mamy zbyt małą sieć na południu Polski i tam zamierzamy się rozwijać — podkreśla Jacek Byliński. CUK ma też w planach dywersyfikację biznesu, ale w ramach rynku ubezpieczeniowego.

— Chcemy zwiększyć sprzedaż produktów innych niż polisy OC komunikacyjnego. Staramy się, by postrzegano nas nie jako firmę, w której można kupić tanie ubezpieczenie OC pojazdu, ale jako dostawcę kompleksowej ochrony ubezpieczeniowej — mówi Jacek Byliński. Dlatego CUK kładzie nacisk na sprzedaż ubezpieczeń majątkowych i życiowych. Proste produkty życiowe klienci będą mogli kupić bezpośrednio w placówce. Bardziej skomplikowane przygotuje dla nich centrala pośrednika.

— Stawiamy także na dywersyfikację kanałów sprzedaży. Polisy w CUK można kupić przez telefon i naszą porównywarkę internetową — mówi prezes pośrednika.

Grunt to agenci

Równie szybko chce się rozwijać warszawski Unilink. Jego szef — Igor Rusinowski — deklaruje, że w 2020 r. chce osiągnąć 1 mld zł przypisu składki. — Ten rok zamkniemy przypisem w wysokości 330 mln zł. Potrojenie przypisu do miliarda złotych chcemy osiągnąć przez stały organiczny rozwój, jak również dzięki akwizycjom — mówi prezes Unilinku.

Firma ma apetyt na przejęcie dwóch, trzech średnich graczy na rynku pośrednictwa ubezpieczeniowego. Każdy mógłby dorzucić po ok. 100 mln zł składki rocznie, co znacząco przyśpieszyłoby wzrost. Na razie Unilink zrealizował jedną akwizycję — kupił specjalizującego się w rynku dealerskim pośrednika Voxen.

Organicznie multiagencja też rośnie szybko. W tym roku zwiększyła przypis o ponad 60 proc. — głównie dzięki ostremu wzrostowi cen polis komunikacyjnych w ostatnich miesiącach.

— Rośniemy także dlatego, że przybywa nam agentów ubezpieczeniowych. Nasza sieć liczy już 6 tys. osób — mówi Igor Rusinowski.

Unilink chce utrzymać dotychczasową dynamikę pozyskiwania agentów — w 2020 r. polisy ma dla niego sprzedawaćjuż 10 tys. osób, czyli blisko połowa wszystkich agentów ubezpieczeniowych w Polsce. W odróżnieniu od CUK Unilink sprzedaje głównie za pośrednictwem niezależnych multiagentów ubezpieczeniowych. Dostarcza im produkty wybranych towarzystw i w ich imieniu prowadzi rozliczenia. Mali agenci chętnie współpracują z dużymi pośrednikami, bo dzięki temu łatwiej im negocjować atrakcyjne prowizje z ubezpieczycielami.

33,8 tys. Tylu agentów ubezpieczeniowych, według wyliczeń Komisji Nadzoru Finansowego, działa na polskim rynku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mariusz Gawrychowski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Wielka bitwa na agentów