Głównym motorem wzrostu cen byli kupujący, którzy chcą zwiększyć swoją przestrzeń życiową.

„Potrzeba większej przestrzeni zawsze była najpopularniejszym powodem przeprowadzki, ale teraz pojawiła się potrzeba uzyskania dodatkowej przestrzeni, aby móc pracować w domu, co oznacza, że istnieją różne grupy nabywców konkurujących o ten sam rodzaj nieruchomości” - powiedział Tim Bannister, dyrektor Rightmove.
Platforma szacuje, że obecnie zainteresowanie zakupem domu jest prawie 40 proc. większe niż analogicznym okresie ubiegłego roku. Wyższe ceny wpływają jednak negatywnie na ogólną sprzedaż. W ujęciu rocznym spadła ona w całym kraju o 5 proc.
Najwięcej nabywców znajdują domy jednorodzinne z co najmniej czterema sypialniami. Wzrost sprzedaży w tej kategorii w porównaniu z ubiegłym rokiem sięgnął ponad 50 proc.