Liczba kobiet zajmujących kierownicze stanowiska w firmach brytyjskich spada trzeci rok z rzędu — wynika z badania Cranfield University Centre. W setce największych koncernów, które należą do grupy 100 FTSE, aż w 43 firmach w ogóle nie ma kobiet w zarządach (m.in. w BP, British American Tobacco i Rolls-Royce), a tylko 2 proc. spośród tych spółek zatrudnia kobiety jako dyrektorów zarządzających. Najgorzej dzieje się w mediach, branży tytoniowej i energetycznej.