Osborne argumentuje, że 26 proc. dorosłych w Wielkiej Brytanii jest otyłych. Gorzej w Europie jest tylko na Węgrzech, które wprowadziły podatki od soli i cukru w produktach. Brytyjski minister wskazał, że otyłość Brytyjczyków kosztuje gospodarkę ok. 27 mld GBP. „Podatek cukrowy” ma mieć dwie stawki, uzależnione od ilości cukru w produktach. W pierwszym roku stosowania ma przynieść budżetowi 520 mln GBP. Część pieniędzy ma trafić do szkół, gdzie zostanie wykorzystane na promocję zdrowego żywienia.

Wiadomość o wprowadzenia „podatku cukrowego” spowodowała spadek notowań spółek produkujących słodzone napoje. Kursy m.in. Britvic i A.G. Barr spadły o ponad 5 proc. na giełdzie w Londynie.
Podatki od słodzonych napojów wprowadzono w minionych latach w wielu krajach, m.in. Fancji i Meksyku. W Danii w 2012 roku taki podatek został jednak zniesiony po tym, jak okazało się, że spowodował jedynie wzrost cen, bo Duńczycy kupowali słodzone napoje w sąsiednich krajach.