Ciągle brakuje konkretów w sprawie utworzenia gigantycznego, ogólnokrajowego rejestru rachunków finansowych (firm i osób fizycznych) na potrzeby państwa w zakresie ścigania poważnych przestępstw, także finansowych i gospodarczych. Ministerstwo Finansów (MF) nie śpieszy się z projektem ustawy o Systemie Informacji Finansowej (SInF) i, według naszych informacji, nie wiadomo, czy w ogóle powstanie, a jeśli tak, to kiedy trafi do Sejmu.

Projekt widmo
- Ten projekt po prostu przysypał kurz. W MF nie widać determinacji do sfinalizowania go i przedstawienia Radzie Ministrów, mimo że powstał dawno temu, bo w listopadzie ubiegłego roku. W zasadzie prace nad nim są markowane i toczą się tylko formalnie – mówi zorientowana w sprawie osoba, chcąca zachować o anonimowość.
Zapytaliśmy ministerstwo, co się dzieje z projektem o SinF, na jakim etapie są prace, kiedy zajmie się nim Rada Ministrów. „Wszystkie informacje dotyczące procesu legislacyjnego projektu ustawy o Systemie Informacji Finansowej są na bieżąco zamieszczane na stronie RCL” - odpisało nam biuro prasowe MF.
Projekt datowany na 27 listopada 2020 r. został przedstawiony na stronie RCL 4 grudnia 2020 r. Od tamtej pory, czyli przez sześć miesięcy, nie opublikowano żadnego stanowiska, opinii ani innego związanego z nim dokumentu, powstałego w wyniku uzgodnień międzyresortowych czy konsultacji publicznych.
Początkowo MF przewidywało przyjęcie projektu przez Radę Ministrów w pierwszym kwartale 2021 r. 21 maja wysłaliśmy pytania w tej sprawie. Kilka dni później w Biuletynie Informacji Publicznej pojawił się nowy termin - trzeci kwartał tego roku.
„Obecnie pracujemy nad nową wersją projektu ustawy. Analizujemy uwagi i opinie, często wzajemnie sprzeczne, które wpłynęły w trakcie konsultacji pierwszego projektu” - twierdzi biuro prasowe MF.
Dawno po terminie
Przepisy powstają na podstawie unijnej dyrektywy z 2015 r., więc resort finansów ma ograniczone pole manewru. Pomysł był taki, aby na potrzeby państwa w zakresie ścigania poważnych przestępstw, głównie gospodarczych (patrz: ramka), zbudować jeden ogólnokrajowy, elektroniczny rejestr rachunków finansowych (pieniężnych, maklerskich, papierów wartościowych, skrzynek depozytowych itp.), należących do obywateli i firm. Błyskawiczny, automatyczny dostęp do takiej wielkiej bazy wrażliwych danych finansowych miały uzyskać: policja, prokuratura, służby specjalne (ABW, CBA, wywiad, kontrwywiad), straż graniczna, skarbówka i sądy. Wszystkie firmy z sektora finansowego musiałby przesyłać do SInF informacje o rachunkach i przeprowadzanych na nich operacjach. Za niewykonanie takiego obowiązku grozić miała kara do 1,5 mln zł, nakładana przez KNF oraz naczelników urzędów skarbowych. Eksperci alarmowali, że tak daleko posunięta ingerencja w sprawy majątkowe obywateli jest niezgodna z Konstytucją RP.
Notabene dyrektywa wymaga, aby państwa członkowskie utworzyły scentralizowane systemy rachunków finansowych do... 10 września 2020 r. Ten termin już dawno minął - może dlatego rządowi się nie śpieszy.
Przykłady przestępstw, których ściganie ma ułatwić centralna baza rachunków
Korupcja, oszustwa i nadużycia finansowe, przestępstwa przeciwko finansowym interesom UE, wykorzystywanie informacji wewnętrznych i manipulacje na rynku finansowym, fałszowanie dokumentów i pieniędzy oraz obrót nimi, piractwo i podrabianie produktów, przestępczość komputerowa, nielegalny handel bronią, przestępstwa przeciwko środowisku, terroryzm, przestępczość zorganizowana, handel narkotykami, pranie brudnych pieniędzy, handel ludźmi, zabójstwa, spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, uprowadzenie, nielegalny obrót organami ludzkimi, rozbój, kradzież rozbójnicza, przestępstwa seksualne.
Źródło: MF