Wielkie sprzątanie w portfelach Pioneera

  • Jagoda Fryc
opublikowano: 24-02-2012, 00:00

Gigant zarządzania zapowiadał przebudowę i dotrzymuje słowa. Tylko w tym roku zmienił zaangażowanie w siedmiu spółkach

Pioneer Pekao TFI jest najstarszym i największym graczem na polskim rynku funduszy. Na tym lista zalet kończy się jednak. Towarzystwo ma od wielu lat przeciętne wyniki inwestycyjne. W ubiegłym roku klienci również nie mieli powodów do zadowolenia. Ich oszczędności topniały w oczach, a w przypadku niektórych funduszy straty sięgały nawet 46 proc. Lekiem na całe zło miał być Peter Bodis, który w czerwcu zastąpił Ryszarda Trepczyńskiego na stanowisku dyrektora inwestycyjnego. Po objęciu sterów obiecał gruntowną przebudowę portfeli i poprawę wyników inwestycyjnych. I dotrzymuje słowa. Od stycznia bieżącego roku zmniejszył lub zwiększył zaangażowanie w 7 spółkach, w których miał udziały powyżej 5 proc., a od lipca ubiegłego roku zmienił zaangażowanie aż w 20 spółkach. Największe zmiany dotyczyły grupy PBG, Bomi, Yawalu, Ciechu, Compu, Boryszewa i Kredyt Banku.

Idąc pod prąd

Według danych Analiz Online na koniec czerwca fundusze Pioneera miały udziały w 85 spółkach (średnia rynkowa wynosi 78). Portfele wyróżniały się wysokim wskaźnikiem koncentracji (94 proc.), głównie na sektorach: bankowym, budowlanym i handlu detalicznego. Dwa pierwsze w ubiegłym roku nie radziły sobie najlepiej. Sektor budowlany w ciągu dwunastu miesięcy stracił prawie 55 proc., a bankowy ponad 21 proc. Peter Bodis zapewniajednak, że duża część tych pozycji, w których zarządzający nie widzieli wartości, została już zredukowana, np. udziały w PBG, jednej z grup budowlanych, której akcje w ubiegłym roku staniały o prawie 67 proc. Na koniec lipca 2011 roku fundusze Pioneera posiadały ponad 19 proc. jej akcji, w grudniu już niecałe 15 proc. Ruch ten większość analityków ocenia pozytywnie. Spółka jest zadłużona, a prognozy dotyczące wyników finansowych za IV kwartał 2011 roku nie są optymistyczne.

— W całym II półroczu 2012 roku PBG musi przedłużyć około 900 mln zł zadłużenia. Plany spółki zakładają emisję euro obligacji, co w świetle obaw o rentowność papierów zadłużonych krajów UE nie daje nam poczucia komfortu — piszą w styczniowym raporcie analitycy DI BRE. Nie dotyczy to jednak całego sektora. W 2012 roku indeks WIG Budownictwo ma być lepszy niż szeroki rynek.

— Ze spółek będą płynąć dobre wiadomości (kontrakty energetyczne, poprawa bilansów, poprawa wyników). Małe i średnie spółki wzrosną znacznie mocniej niż duże. Działalność małych spółek jest mniej ryzykowna, firmy mają niewielkie zadłużenie lub gotówkę netto — twierdzą analitycy DI BRE.

Tłumaczyć to może zwiększenie zaangażowania w Energomontaż Południe. Fundusze Pioneera na koniec lutego posiadały ponad 5 proc. akcji, a próg został przekroczony jeszcze w lipcu ubiegłego roku. Od tego czasu spółka straciła ponad 41 proc., ale od początku roku nadrabia zaległości. Od stycznia kurs wzrósł o 17 proc. Pod koniec września ubiegłego roku Pioneer zmniejszył również udziały w Boryszewie, schodząc poniżej progu 5 proc. Obecnie grupa weszła do portfela WIG20 i zaczęła generować dobre wyniki. Od początku roku kurs wzrósł o ponad 26 proc. W październiku zarządzający zmniejszyli jeszcze zaangażowanie w grupie chemicznej Ciech. Nie było to jednak dobre posunięcie. Od tego czasu kurs wzrósł o prawie 33 proc.

— Kluczowym wyzwaniem dla Ciechu w 2011 roku było zabezpieczenie finansowania długoterminowego, co ostatecznie po emisji akcji i podpisaniu aneksu z konsorcjum banków udało się zrealizować. W 2012 roku przyszedł czas na poprawę wyników, na którą w naszej opinii jest duża szansa dzięki rosnącej marży na produkcję sody (podwyżki cen przy ograniczonym wzroście kosztów) — mówi Kamil Kliszcz, analityk DI BRE.

Nie dziwi natomiast znacząca redukcja udziałów w Bomi. Fundusze Pioneera na koniec lipca ubiegłego roku posiadały ponad 17 proc. udziałów w grupie. W lutym zaangażowanie wynosiło już 9,17 proc. Gdyńska grupa delikatesów od dawna jest w poważnych tarapatach finansowych. Po trzech kwartałach 2011 r. była ok. 5,5 mln zł na minusie. W ciągu dwóch lat jej akcje potaniały o ponad 80 proc. Dobrym posunięciem okazało się również zwiększenie w listopadzie ubiegłego zaangażowania w spółkę Yawal. Wtedy wprawdzie mogło to dziwić, ponieważ grupa zdecydowanie wyróżniała się, ale na minus. Należała bowiem do nielicznego grona spółek giełdowych, których akcje pogłębiły dołki bessy z 2009 roku. Pierwsze dwa miesiące roku okazały się jednak bardzo dobre dla producenta profili aluminiowych. Kurs akcji od początku roku wzrósł o ponad 93 proc.

— Portfele inwestycyjne Pioneer Pekao są zrestrukturyzowane w 70-80 proc., uczyniliśmy dotychczas duży postęp w tym kierunku, ale musimy kontynuować wysiłki, aby ich struktura była w pełni optymalna, zawsze jest bowiem jakieś miejsce do poprawy. Kilka źle radzących sobie dotąd funduszy, od września ubiegłego roku zaczęło przynosić dobre wyniki — lepsze od benchmarkow i konkurencji — mówi Peter Bodis, wiceprezes Pioneer Pekao TFI.

Cyklicznie w górę

Fundusze Pioneer Akcji Polskich i Pioneer Aktywnej Alokacji zarobiły w styczniu blisko 10 proc.

— To dowód na to, że portfele Pioneera mają ogromne zaangażowanie w spółki cykliczne, słabe fundamentalnie, które zyskują, gdy powieje wiatr optymizmu — uważa Łukasz Bugaj, analityk DM BOŚ. Analityk nie bardzo wierzy, że polski gigant zarządzania może zrobić na tyle radykalne porządki, by trwale wpłynęły na poprawę wyników.

— Niestety wydaje się to bardzo trudne, o ile w ogóle możliwe. Nie należy bowiem zapominać o wciąż ogromnych aktywach, którymi to towarzystwo zarządza, a tankowca z niekorzystnego kursu zawraca się bardzo ciężko. Ponadto żyjemy w bardzo zmiennym środowisku rynkowym, na którym najlepiej radzą sobie małe, „zwinne” fundusze — uważa Łukasz Bugaj. Bardziej optymistycznie nastawiony jest Tomasz Publicewicz, prezes Analiz Online.

— Pioneer to największy gracz na rynku. Trudno oceniać same decyzje inwestycyjne. Portfele były bardzo odchylone od benchmarków i mocno skoncentrowane na konkretnych sektorach. Ważne więc, że towarzystwo prowadzi działania, żeby je przebudować i że zaczyna być to zauważalne — podkreśla prezes Analiz Online.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jagoda Fryc

Polecane