Nowoodkryte złoża, leżące pod wodami arktycznymi, liczą 6 mld baryłek, z czego możliwe do wykorzystania jest 2,4 mld baryłek, poinformowało Caelus Energy w oświadczeniu. To 80 proc. tego, ile razem liczyły dotychczas udowodnione możliwe do wykorzystania rezerwy ropy na Alasce. Produkcja ropy w tym stanie spada systematycznie od lat 80. W ubiegłym roku wynosiła 483 tys. baryłek dziennie, o ponad trzy czwarte mniej niż w rekordowym 1988 r.
„To wspaniała wiadomość dla Alaski. Odkrycie jest takiej wielkości, że będzie miało istotny wkład w utrzymanie branży naftowej na Alasce przez najbliższe trzy czy cztery dekady” – napisano w oświadczeniu.
Według oszacowań Caelus Energy potencjalne wydobycie ze złoża będzie wynosiło 200 tys. baryłek dziennie. To równowartość 41 proc. dotychczasowego wydobycia na Alasce oraz o zaledwie 16 proc. mniej niż wydobywa się ze złoża łupkowego Eagle Ford, największego złoża ropy w USA.
