Wielton wciąż dąży do celu

opublikowano: 18-09-2019, 22:00

Producent przyczep i naczep dostrzega lekkie ochłodzenie koniunktury w Polsce i w Niemczech.

Wielton podtrzymuje zapisane w strategii cele. Chce w 2020 r. sprzedać 25 tys. pojazdów i osiągnąć 2,4 mld zł przychodów. Jego marża EBITDA ma sięgnąć 8 proc.

— Wolumen i poziom przychodów wydają się niezagrożone. Wciąż pracujemy nad osiągnięciem docelowej marży. Mamy na to jeszcze półtora roku. Sytuację będziemy mogli dokładniej przeanalizować po zamknięciu tego roku — mówi Mariusz Golec, prezes spółki.

W minionym półroczu jej przychody wzrosły o prawie 35 proc. i sięgnęły 1,33 mld zł, zaś EBITDA zwiększyła się o ponad 26 proc., do 85,4 mln zł. Skok był po części efektemdokonanej pod koniec 2018 r. akwizycji brytyjskiej spółki Lawrence David. O ile zaraportowane przychody zbliżają Wielton do strategicznego celu, to marży EBITDA, która wyniosła około 6,4 proc., wciąż do niego daleko. Prezes spółki nie chce jednak ujawnić, czy spodziewa się osiągnąć docelową marżę drogą organicznego wzrostu czy dokonując kolejnej akwizycji.

— Jak zawsze, analizujemy możliwości dokonania przejęć — deklaruje Mariusz Golec, o szczegółach ewentualnej akwizycji jednak milczy.

Utrudnieniem w osiągnięciu celu może być ewentualne spowolnienie na rynku.

— Na części naszych rynków, np. we Francji, Wielkiej Brytanii czy w państwach Europy Środkowej, na Węgrzech, w Bułgarii i w Rumunii, sytuacja jest dobra, a w Rosji nawet bardzo dobra. Mamy też rynki, na których dostrzegamy lekkie spowolnienie. Dotyczy to przede wszystkim Niemiec, ale także Polski — mówi Mariusz Golec.

Wspomniane przez niego schłodzenie dotyczy głównie najliczniej sprzedawanych pojazdów, takich jak kurtyny oraz chłodnie. Pierwsze służą m.in. do przewozu produktów sektora motoryzacyjnego, drugie — spożywczego, farmaceutycznego oraz w coraz większym stopniu elektronicznego.

— Spadek zainteresowania takimi pojazdami to wynik pogorszenia koniunktury w przewozach międzynarodowych w tych segmentach — uważa szef Wieltonu.

Dodaje, że tabor kurtyn i chłodni, jakim dysponują obecnie przewoźnicy w Polsce i w Niemczech, jest dosyć nowy, a to oznacza, że firmy mogą elastycznie podchodzić do ewentualnych kolejnych zakupów.

e4037212-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
Newsletter autorski Bartłomieja Mayera
ZAPISZ MNIE
OŚ, czyli Obserwator Środkowoeuropejski
autor: Bartłomiej Mayer
Wysyłany raz w tygodniu
Bartłomiej Mayer
Autorski przegląd informacji gospodarczych z krajów Europy Środkowej: Ukrainy, Białorusi, Czech, Słowacji i Węgier.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartłomiej Mayer

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu