Prawnik z wykształcenia, przedsiębiorca, w przeszłości menedżer Jacka Kaczmarskiego. Wygrał w 2014 r. w drugiej turze jako kandydat PO z wieloletnim prezydentem Ryszardem Grobelnym. Teraz stawia przede wszystkim na rozwój transportu miejskiego.

Zostałem prezydentem, żeby...
Pracować dla Poznania i poznaniaków.
Największym atutem mojego miasta...
Są jego mieszkańcy, położenie, historia.
Na pewno trzeba zmienić…
Musimy zapewnić mieszkańcom Poznania i aglomeracji możliwość sprawnego przemieszczania się.
Moim największym sukcesem jest…
Doprowadzenie do komunalizacji Międzynarodowych Targów Poznańskich i wypracowanie porozumienia z PKP, dzięki któremu przywrócony zostanie dla podróżnych stary dworzec Poznań Główny.
Moim największym błędem było…
Powinienem szybciej przekonać kolegów z Platformy Obywatelskiej do porozumienia zapewniającego stabilną większość w Radzie Miasta.
Gdyby miasto dostało w prezencie równowartość rocznych wpływów budżetowych…
Połowę przeznaczyłbym na spłatę zadłużenia, a resztę na inwestycje, które przedstawiłem w programie wyborczym.
Przedsiębiorcom z mojego miasta chciałbym powiedzieć…
Do grudnia 2014 roku byłem przedsiębiorcą i wiem, czego potrzebują.
Kiedy myślę o partnerstwie publiczno-prywatnym…
Myślę o spalarni śmieci w Poznaniu, czyli największym przedsięwzięciu realizowanym w Polsce w takiej formule.
Gdy myślę o Unii…
Cieszę się, że jesteśmy jej częścią. Dzięki temu zmieniamy się cywilizacyjnie — nie tylko gospodarczo, ale również mentalnie.
Gdybym był premierem…
Bycie prezydentem Poznania to wystarczające wyzwanie.
Kiedy już odejdę ze stanowiska…
Wrócę do działalności w biznesie. Na razie syn, który przejął firmę, twierdzi, że chętnie mnie przyjmie z powrotem.