Wierzyciele mniej zapłacą komornikom

Patrycja Otto
opublikowano: 2002-01-08 00:00

Od 1 stycznia 2002 r. obowiązuje nowelizacja ustawy o komornikach i egzekucji sądowej. Nowe przepisy pozwalają wierzycielom oszczędzić na opłatach za postępowania egzekucyjne, których koszty będą pokrywane z majątku dłużników. Mimo że zmniejszono opłaty wierzycieli na rzecz komorników, przedstawiciele firm windykacyjnych nie spodziewają się, aby spółki częściej decydowały się na sądową egzekucję wierzytelności.

Nowelizacja ustawy o komornikach i egzekucji sądowej poprawia sytuację wierzycieli dochodzących swych roszczeń na drodze sądowej. Przede wszystkim obniżeniu uległy koszty ponoszone przez przedsiębiorców, związane z windykacją należności pieniężnych.

— Ma to istotne znaczenie zwłaszcza w okresie spowolnienia gospodarki i rosnącego fiskalizmu państwa. Obniżenie wydatków na postępowanie egzekucyjne pozwala na zredukowanie kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Obniżka kosztów egzekucji komorniczej ponoszonej przez wierzycieli wpłynie też na zwiększenie bezpieczeństwa obrotu gospodarczego i zaufania przedsiębiorcy do wymiaru sprawiedliwości — uważa Hubert Lubecki, prawnik z kancelarii prawnej T. Górski & J. Jadwosiuk.

Na korzyść wierzycieli

Postępowanie egzekucyjne wiązało się ze sporymi kosztami. Do końca 2001 r. wszczęcie egzekucji uzależnione było od uiszczenia przez wierzyciela wpisu wysokości 7 proc. egzekwowanej należności. Wierzyciele płacili więc komornikom niezależnie od przyszłych efektów ich pracy. Kolejną opłatą był wpis sądowy w sprawach cywilnych wynoszący 8 proc. wartości wierzytelności. Koszty podnosiło również wynagrodzenie prawnika. Teraz sytuacja uległa zmianie.

— Dzięki nowym przepisom wysokość wynagrodzenia komornika zależy od efektów jego działania, a nie od samego podjęcia czynności egzekucyjnych — mówi Hubert Lubecki.

Gdy wartość egzekwowanego świadczenia nie przekracza 10 tys. zł, komornik otrzyma od wierzyciela opłatę wysokości 114 zł. Gdy dług będzie większy, opłata wyniesie 190 zł. Koszty egzekucji zostały więc de facto przerzucone na dłużników. Wynagrodzenie komornika zostało uzależnione od efektywności jego pracy.

— Całą opłatę egzekucyjną za ściągnięcie należności, która została określona na 15 proc. odzyskanych pieniędzy, komornik pobierze z majątku dłużnika. Jeżeli wierzyciel wybierze więcej niż dwa sposoby odzyskania należności, opłata stosunkowa pobrana od wierzyciela ulega podwyższeniu o 1/10 za każdy następny sposób egzekucji — dodaje Hubert Lubecki.

Nowa ustawa inaczej też reguluje koszty ponoszone przez wierzyciela w związku z zabezpieczeniem roszczenia przez komornika. Zabezpieczenie kosztuje teraz wierzyciela 5 proc. wartości roszczenia. Dokonana na rzecz komornika opłata podlega zwrotowi z pierwszych wyegzekwowanych świadczeń. Nowe przepisy zobowiązują komorników do rozpoczęcia czynności w ciągu trzech dni od chwili otrzymania wniosku o wszczęcie egzekucji. Jeżeli egzekucja okaże się nieskuteczna albo gdy kwota wyegzekwowana nie wystarczy na pokrycie kosztów postępowania, komornik musi zwrócić połowę opłaty stosunkowej pobranej od wierzyciela.

Zdaniem Piotra Rabiegi, dyrektora firmy windykacyjnej Kaczmarski Inkasso, nowe przepisy wymuszą na komornikach większą skuteczność, gdyż od tego zależy ich wynagrodzenie.

— Dotąd z powodu otrzymywania od wierzyciela wysokich kwot już na wstępie do egzekucji, bardzo często skuteczność komorników pozostawiała wiele do życzenia — dodaje Piotr Rabiega.

Windykatorzy spokojni

Zmian należy spodziewać się też na rynku usług windykacyjnych. Windykatorzy otrzymują wynagrodzenie według stawki procentowej od wyegzekwowanej kwoty. Zazwyczaj wynosi ona od kilkunastu do 30 proc. Teraz także wynagrodzenie komorników zależy od ich skuteczności. Jednak korzystanie z „usług” komornika stało się atrakcyjniejsze cenowo. Skutkiem tego może być konieczność dostosowania ofert firm windykacyjnych do realiów, czyli obniżenie pobieranych stawek i zwiększenie skuteczności.

— Nie boimy się konkurencji komorników, ponieważ ich skuteczność w egzekwowaniu długów nieszybko się poprawi. Komornicy będą skupiać się na egzekwowaniu długów łatwych do ściągnięcia. Już teraz ich skuteczność wynosi tylko około 10 proc. Moim zdaniem, firmom windykacyjnym nie wyrośnie silna konkurencja komornicza — uważa Krzysztof Rosołowicz, prezes Akord Inkasso.

Podobnie twierdzi Piotr Rabiega.

— Średni czas rozpatrywania sprawy przez sąd trwa około roku. Koszty sądowe są wysokie. Dlatego aby zaoszczędzić czas i pieniądze, firmy wolą polubownie załatwiać sprawy. Z usług komorników korzystają tylko w ostateczności. Koszty egzekucji prowadzonej przez firmę windykacyjną są niższe od opłat za postępowanie sądowe i egzekucyjne — wyjaśnia Piotr Rabiega.

Skuteczność komorników może jednak się zwiększyć. Rozszerzono krąg podmiotów zobowiązanych do udzielania komornikom informacji o dłużnikach (urzędy skarbowe, organa rentowe, banki, domy maklerskie).

— Dzięki temu nastąpi uzupełnienie luki na rynku w stosunku do mało sprawnych obecnie kancelarii komorniczych. Na tym przepisie niewątpliwie ucierpiałyby firmy windykacyjne, gdyby z usług komornika korzystało się bez konieczności uzyskiwania wyroku sądowego — mówi Piotr Rabiega.

Wrzucić w koszty

Wierzytelności przedawnione nie stanowią kosztu uzyskania przychodu.

— Sytuacja ta powoduje, że wierzyciel, który nie może zaspokoić swoich należności z powodu braku majątku u dłużnika, a chce je wpisać w koszty, musi uzyskać od komornika stosowne postanowienie. W tym aspekcie redukcja kosztów ponoszonych przez wierzycieli ma duże znaczenie — informuje Hubert Lubecki.

Ustawa powinna uprościć i przyspieszyć komorniczą egzekucję świadczeń pieniężnych, jednak środowisko komornicze krytykuje niektóre jej przepisy.