Wierzyciele PHS myślą o akcjach

Maria Trepińska
opublikowano: 2002-07-12 00:00

Propozycja Polskich Hut Stali, dotycząca emisji za długi 160 mln akcji o wartości nominalnej 10 zł każda, wzbudziła spore zainteresowanie. Wierzyciele są jednak ostrożni.

Jerzy Wątroba

prezes Będzińskiego Zakładu Energetycznego, jedyny dostawca prądu dla Huty Katowice:

- Jeszcze nikt z nami nie rozmawiał o możliwości zamiany wierzytelności na akcje holdingu Polskie Huty Stali. Dowiedzieliśmy się o tym z „Pulsu Biznesu”. Jestem przekonany, że zarząd BZE podejmie negatywną decyzję, ponieważ nie możemy się zgodzić na wycofanie z obrotu kwoty zobowiązań Huty Katowice. Obecnie wynoszą one 150-200 mln zł. Jednak jeśli właściciel BZE, czyli Skarb Państwa, podejmie taką decyzję uchwałą NWZA, to będzie inna sytuacja.

Mirosław Kugiel

prezes Rybnickiej Spółki Węglowej

- Możliwość zamiany wierzytelności na akcje PHS stwarza w pewnej perspektywie szanse na odzyskanie zaangażowanych środków. Trzeba zwrócić uwagę na to, że obecnie otrzymanie gotówki od hut jest iluzoryczne. Jeśli holding pozyska inwestora, będzie można zbyć skonwertowane walory.

Janusz Mincewicz

rzecznik PKP Cargo

- Każda forma pozbycia się długów jest interesująca. Zarząd spółki w najbliższych dniach podejmie decyzję, ponieważ nie znamy, poza prasowymi, konkretnych informacji na ten temat. Zobowiązania hut należących do PHS wobec kolei sięgają około 400 mln zł.