Wiesław Włodarski wraca do biznesowej gry

Właściciel FoodCare odkurza amerykański sen i apetyt na piwo. Prace nad nową marką trwają

Wróciłem z emerytury — mówi Wiesław Włodarski, twórca FoodCare. I mnoży kolejne pomysły. Dla Blacka — zapowiadany od lat rynek amerykański, a do portfela — kolejna marka w zupełnie nowej, bo alkoholowej, kategorii. W listopadzie 2015 r. u producenta m.in. Blacka i Frugo nastąpiła sukcesja. Wiesław Włodarski oddał władzę Mariuszowi Borowiakowi, wcześniej zarządzającemu m.in. alkoholowym Stockiem w Polsce. Sam zaś przesiadł się na fotel szefa rady nadzorczej. Teraz sytuacja się odwróciła.

Zobacz więcej

SŁODKO-NAPOJOWE PORTFOLIO: FoodCare, stworzony do Wiesława Włodarskiego, poza energetykiem Black ma w portfelu m.in. izotonik 4Move, napój Frugo, płatki Fitella i desery Gellwe. W tym roku obroty spółki mają przekroczyć 600 mln zł. Fot. Tomasz Gotfryd

— Wróciłem do czynnego zarządzania spółką, a Mariusz w związku z sytuacją rodzinną został członkiem rady nadzorczej, a więc osobą doradzającą spółce, ale nie będącą na co dzień w Zabierzowie — twierdzi Wiesław Włodarski.

Właściwy partner

Nowy-stary szef FoodCare odkurzył wizję zdobycia amerykańskiego rynku. Pierwsze zapowiedzi o szerokim wejściu Blacka, flagowego energetyku spółki, do USA pojawiły się w maju 2012 r. wraz z debiutem Mike’a Tysona jako twarzy napoju. Wtedy Wiesław Włodarski mówił o zaawansowanych rozmowach z tamtejszą rozlewnią. W 2014 r. FoodCare wciąż był na etapie rozmawiania z sieciami handlowymi i deklarował, że podpisał rozmowę z amerykańskim dystrybutorem. Nie chciał jednak ujawnić jego nazwy. Teraz Wiesław Włodarski przyznaje, że kolejni partnerzy w USA zawodzili, ale w końcu znalazł tego właściwego. Jak się nazywa?

— To tajemnica handlowa. Jednak nareszcie po wielu latach przygotowań zadebiutujemy na amerykańskim rynku. Jesteśmy tu wprawdzie obecni już długo, ale w sklepach polonijnych. Obecnie mówimy o zbudowaniu szerokiej dystrybucji w sieciach handlowych, na stacjach benzynowych czy klubach — zapowiada prezes FoodCare.

Energetyk ma pojawić się w ich ofercie w tym roku.

— Dystrybutor zobowiązał się do sprzedaży dziesiątek milionów puszek w pierwszym roku. Nasz cel to zdobycie w ciągu kilku lat kilkunastu procent wartego 2 mld USD amerykańskiego rynku. Królują tu trzy marki — Red Bull, Monster i Rockstar, ale nasycony jest tak naprawdę każdy rynek. Udało nam się zaistnieć z Blackiem w 58 krajach świata, więc nie ma powodu, żebyśmy się nie byli w stanie przebić w USA. Zwłaszcza z Tysonem na pokładzie, który aktywnie będzie promował napój na różnych imprezach. Na początek wystartujemy z nieco niższą ceną niż konkurencja — mówi Wiesław Włodarski.

Łagodne piwo

Łącznie krajowe i zagraniczne obroty Blacka mają sięgnąć w tym roku 250 mln zł. M.in. pod kątem amerykańskiej ekspansji firma powiększyła moce w podkrakowskim zakładzie.

— Dostawiliśmy linie produkcyjne i dziś mamy około 50-procentowy zapas mocy. Na pewno przez pierwsze dwa lata chcemy wozić Blacka do USA z Polski. Potem, tzn. po zbudowaniu dystrybucji i osiągnięciu większej sprzedaży, będziemy rozważać rozlewanie go na miejscu — mówi Wiesław Włodarski. Biznesmena kusi też całkiem nowa kategoria spożywcza. Przed laty chciał przywrócić na polski rynek kultowe piwo EB. Marka należy do Grupy Żywiec (GŻ), ale akurat to piwo sprzedawała tylko poza krajem. Do zmian własnościowych nie doszło, a GŻ reaktywowało przed dwoma laty brand w Polsce. Wiesław Włodarski zaś nie rozstał się z myślą o piwnej marce. — Z dużym uznaniem patrzę na Desperadosa i Redd’sa. Przygotowujemy własny brand w kategorii piw o niskiej zawartości alkoholu. Będą dostępne w kolejnym sezonie — twierdzi biznesmen.

Mięso i procenty

American dream wśród spożywców nie jest może powszechny, ale co jakiś czas pojawiają się kolejni śmiałkowie. Kilka lat temu podbicie USA zapowiadał Lotte Wedel m.in. dzięki skorzystaniu z dystrybucji swojego azjatyckiego właściciela. Głośno swego czasu było też o wódce Chopin i innych markach z tego segmentu. Do dziś polska wódka to chyba towar najbardziej kojarzony z jakimikolwiek sukcesami eksportowymi do USA. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że najwięcej sprzedaliśmy w zeszłym roku Amerykanom mięsa i podrobów (za 360 mln zł), przetworów z mięsa i ryb (za 265 mln zł), słodyczy zawierających kakao (za 182 mln zł), napojów bezalkoholowych i alkoholowych (za 189 mln zł, w tym wódkę za 100 mln zł).

OKIEM BRANŻY

Szansa dla piw niskoalkoholowych

BARTŁOMIEJ MORZYCKI, dyrektor generalny Browarów Polskich

 

Rynek piwa w Polsce powszechnie uznawany jest za nasycony, z konsumpcją, która zatrzymała się na około 98 l na osobę rocznie. Jednocześnie jednak obserwujemy dynamiczny wzrost podmiotów gospodarczych w tym segmencie (często to browary rzemieślnicze) oraz zmianę struktury spożycia piwa. Konsumenci coraz chętniej sięgają po piwa smakowe i bezalkoholowe, częściowo kosztem piw mocnych. Zmiana preferencji w kierunku produktów o niższej zawartości alkoholu może więc zachęcać do debiutu w tej części rynku. Swoje portfele o tego typu piwa poszerzają też wszystkie duże browary.

Najlepsze to, co amerykańskie

ANDRZEJ SZUMOWSKI, prezes Stowarzyszenia Polska Wódka

Polska wódka ciągle wzbogaca swoje amerykańskie doświadczenia, budując pozycję na tamtejszym rynku. Pewni jesteśmy jednego — jeżeli ktoś tam jest obecny, to żaden rynek mu niestraszny. Panuje tam wielka konkurencja i obowiązuje bardzo restrykcyjne prawo, m.in. jeśli chodzi o zawartość różnych składników w produktach spożywczych. Kluczowy jest wybór dobrego lokalnego partnera i zastosowania innego podejścia do marketingu i promocji. Amerykanów interesują ich własne produkty, są przekonani, że najlepsze jest to, co amerykańskie. Aby się przebić, trzeba zaoferować coś, czego nie mają — przykuć uwagę innowacyjnością, wysoką jakością. Ceną konkurencji się nie wygra. Czasem warto zdobyć najpierw rynek etniczny — dotrzeć do żyjącej tam Polonii, a później poszerzać grupę konsumentów o inne nacje.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Michalina Szczepańska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Branża spożywcza / Wiesław Włodarski wraca do biznesowej gry