W ciągu 24 miesięcy centra usług w Krakowie zwiększą zatrudnienie o 51 proc. — wynika z badania Aspire, branżowego zrzeszenia firm IT i BPO działającego w południowej Polsce.
Najbardziej wzrośnie zapotrzebowanie na osoby władające językami: angielskim, francuskim, niemieckim, hiszpańskim, włoskim oraz niektórymi językami skandynawskimi.
W przeprowadzonym w maju i czerwcu badaniu wzięły udział 23 firmy zatrudniające 10,8 tys. osób. W Krakowie w 51 centrach BPO świadczących usługi dla klientów zewnętrznych oraz SSC pracujących na rzecz własnej grupy pracuje 16 tys. osób, 30 proc. wszystkich zatrudnionych w tym sektorze w Polsce. 87 proc. pracowników centrów to absolwenci, reszta — studenci. Aspire szacuje, że rynek rośnie o 25-30 proc. rocznie. Ale aby to było możliwe, potrzebni są ludzie znający odpowiednie języki.
— Właśnie dlatego organizujemy dziś na Uniwersytecie Jagiellońskim wspólnie z jego rektorem oraz wojewodą małopolskim Forum Językowe. Będą w nim uczestniczyć osoby odpowiedzialne za nauczanie języków obcych. Przedstawimy wyniki naszych badań — zapowiada Andrew Hallam, sekretarz generalny Aspire.
Jego zdaniem, Kraków jest w stanie w dużym stopniu sprostać zapotrzebowaniu dzięki lokalnym zasobom. Ponadto miasto bez trudu przyciąga pracowników z całej Polski oraz obcokrajowców. W firmach, które wzięły udział w badaniu tych ostatnich, jest aż 4,4 tys. (najwięcej osób, dla których językiem ojczystym jest angielski, ale też ponad 760 Niemców, ponad 670 Francuzów czy 337 Włochów).
— Dlatego firmy przenoszące tu swoje procesy z całego kontynentu nie muszą obawiać się o pracowników. A podaż kształtuje popyt: im więcej młodych ludzi mówiących językami obcymi, tym więcej zleceń trafi do Krakowa. Miasto jest w przełomowym momencie, w którym dzięki dobrej ofercie może ściągnąć kolejnych inwestorów i na lata umocnić swoją pozycję — uważa sekretarz generalny Aspire.
Jego zdaniem, krakowski rynek usługowy jest najdojrzalszy w Polsce.
— Tylko Kraków odczuwa korzyści z klastra na miarę Krzemowej Doliny czy Bangalore. To tu rośnie liczba osób z doświadczeniem w branży BPO/SSC, a absolwenci są przygotowani na oczekiwania pracodawców — podkreśla Andrew Hallam.
16 tys.
Tyle osób pracuje w 51 centrach BPO w Krakowie.

Którego języka warto się uczyć?
Chociaż w ciągu 24 miesięcy przybędzie pracowników władających wszystkimi językami
te języki zyskają szczególnie na wadze: szwedzki, węgierski, rumuński, norweski, fiński, bułgarski
te stracą na wadze: portugalski, duński, chorwacki, litewski, grecki, ukraiński, serbski, hebrajski, arabski, japoński
a te utrzymają czołową pozycję: angielski, niemiecki, francuski, polski, włoski, hiszpański, holenderski, rosyjski