WIG i WIG20 nie dają dziś sygnałów kupna
WIG20 porusza się w długoterminowym trendzie wzrostowym, którego linia wsparcia na wolumenowym wykresie świecowym znajduje się w okolicach 1600 pkt. Poziom ten zbiega się z aktualnym usytuowaniem opadającej linii bessy rozpoczętej w marcu 2000, która została pokonana na początku grudnia. Średnioterminowo ruchy indeksu wyznacza kanał wzrostowy o szerokości około 220 pkt. ze wsparciem przy 1705.
Obecnie rynek zmierza w kierunku wsparcia kanału poruszając się od 19 IX w obrębie krótkoterminowego kanału spadkowego, którego dolna linia od 3 dni jest mocno testowane przez podaż. Wynik testu ma kluczowe znaczenie dla krótkoterminowej koniunktury. Jeżeli wsparcie pęknie, to spadki prawdopodobnie przyspieszą, a nowy poziom równowagi ustali się blisko 1700 pkt. Jeżeli byki utrzymają atakowane pozycje możemy spodziewać się odbicia do 1830 pkt.
Przewidywanie wyniku testu to loteria. Ryzyko jest dosyć duże, bo nakładają się niekorzystne sygnały takie jak pogarszanie kondycji ważącej na WIG20 branży TMT, obserwowane od kilku dni osłabianie się złotego w stosunku do USD czy renesans branż mało istotnych z punktu widzenia WIG20 takich jak np. budowlana. Dlatego lepiej czekać do momentu gdy rynek zdeklaruje kierunek, przełamując jedną z 2 linii: wsparcie kanału (ok. 1735) — spadek do 1600 pkt, średnią VAMA10 (1757 pkt.) — wzrost do 1830.
Osobiście skłaniam się ku negatywnemu wariantowi krótkoterminowemu. W dłuższym terminie sytuacja wygląda lepiej, a przecięcie długoterminowej linii trendu przy 1600 pkt. jest mało prawdopodobne. Jest obecnie zbyt wiele zmiennych, by móc snuć plany długoterminowe.
W obecnej chwili najbardziej atrakcyjne wydają się branża budowlana, oraz spółki produkcyjne o mniejszej kapitalizacji ze zdrowymi fundamentami. Do podania wyników finansowych sugerowałbym ograniczony kontakt z branżą TMT.