WIG pokonał wreszcie granicę 15 tys. punktów

Artur Sulejewski
opublikowano: 1999-04-21 00:00

WIG pokonał wreszcie granicę 15 tys. punktów

Podczas wczorajszej sesji giełdowej WIG wreszcie zdołał się uporać z barierą 15 tys. punktów. Pokonanie tej psychologicznej granicy umożliwiły dane makroekonomiczne dotyczące stanu polskiej gospodarki. Główny Urząd Statystyczny poinformował, iż produkcja przemysłowa po kilku miesiącach zastoju wreszcie zaczęła się zwiększać. Co prawda rynek się tego spodziewał, ale ostateczny wynik (w marcu była ona o 3,5 proc. wyższa niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego) był zaskakująco dobry. Dodatkowo, słowa otuchy mogli usłyszeć inwestorzy oglądający telewizję. Grzegorz Wójtowicz, członek Rady Polityki Pieniężnej, powiedział, że wysokość deficytu budżetowego po pierwszym kwartale nie stanowi jeszcze zagrożenia dla finansów państwa. Spodziewa się on, że w kolejnych miesiącach nastąpi poprawa.

BYĆ MOŻE następne pozytywne informacje pochodzić będą od rządzącej koalicji. Zaczyna się wreszcie coś dziać na poletku prywatyzacyjnym. Rząd ma zamiar szybko rozpatrzyć prywatyzację LOT-u, KERN zaakceptował już przekształcenia własnościowe spółki. Sprzedaż Banku Zachodniego zaczyna wchodzić w decydującą fazę. Wczoraj rynek dowiedział się, że do 4 maja przyjmowane będą oferty na zakup pozostających w rękach Skarbu Państwa akcji PBK. Sam moment jest z pewnością niedogodny dla tej instytucji finansowej (pod koniec maja bank rozpoczyna publiczną subskrypcję akcji serii C), ale intencje rządu cieszą z pewnością inwestorów.

WZROST NOTOWAŃ na giełdzie nowojorskiej nie może trwać wiecznie. Coraz częściej mówi się, że amerykańskim akcjom kończą się możliwości dalszego wzrostu. Kto wie, być może część środków pozostających w dyspozycji tamtejszych funduszy inwestycyjnych zacznie napływać na rynki wschodzące. Konkurencja jest duża, a o wszystkim zadecydują czynniki ekonomiczne. W razie poprawy kondycji polskiej gospodarki są szanse, że zagraniczny kapitał zagości dłużej na naszym rynku. Powinno się to odbić korzystnie zwłaszcza na notowaniach najbardziej płynnych spółek.