"WIG20 dojdzie do 2800 pkt"

KAMIL GAWORECKI zarządzający portfelem akcji w TFI PZU
opublikowano: 2013-06-06 08:03

Prognozując koniunkturę na GPW w drugim półroczu, pozostajemy niepoprawnymi optymistami.

Słabe zachowanie naszych indeksów w relacji do rynków rozwiniętych (40 proc. gorzej niż Nikkei 225 i 20 proc. gorzej niż S&P500 od końca 2012 r.) daje podstawy do odrabiania strat. Nadzieję na zwyżki wspiera fakt, że główne indeksy światowe przebiły historyczne szczyty, przy czym ataki na te poziomy odbyły się przy atrakcyjniejszych wycenach wskaźnikowych niż poprzednie próby.

Oczywiście w dalszym ciągu istnieje wiele rodzajów ryzyka, takich jak choćby kwestia OFE, przedłużanie się kryzysu zadłużenia w Europie czy oczekiwany zwrot w polityce monetarnej Fedu, który przełoży się na wzrost rentowności obligacji oraz spadek korelacji międzyrynkowych i w krótkim terminie nie będzie korzystny dla giełd, w szczególności dla rynków wschodzących.

Z drugiej strony jednak, Komitet Otwartego Rynku będzie raczej ostrożny i elastyczny w swoich działaniach i przeprowadzi zaostrzenie polityki monetarnej, jedynie jeśli sytuacja na rynku pracy będzie się poprawiać, zaś reakcja rynków finansowych nie będzie bardzo negatywna. Poza tym antycypacja polepszenia koniunktury w kraju i za granicą oraz poprawy wyników spółek powinny zachęcać inwestorów do większego zaangażowania na rynku akcji.Podobnie działać powinny zwyżki rentowności polskich obligacji.

Nasz typ dla WIG20 na koniec roku to 2800 pkt.