Zgodnie z oczekiwaniami indeksy na GPW otworzyły się w zielonych rejonach. To już kolejna sesja, kiedy to warszawski parkiet jest mocniejszy od europejskich konkurentów. O prawie jeden procent wyprzedzamy londyński FTSE, paryski CAC, węgierski BUX i niemiecki DAX. Nawet gorsze od prognozowanych dane makro, dotyczące silnego spadku nastrojów gospodarczych w eurolandzie nie wpłynęły negatywnie na warszawskich inwestorów.
Lokomotywą wzrostów dla indeksu blue chipów są dzisiaj papiery Banku Pekao SA. Ich kurs rośnie o 4 proc. Podobnie drożeje Telekomunikacja Polska, którą wsparły zaskakująco dobre wyniki drugiego kwartału.
Jedną z gwiazd sesji został inny przedstawiciel sektora finansowego, Bank BZWBK. Dzięki znaczącemu przekroczeniu prognozy cena akcji instytucji rośnie w imponujący sposób o ponad 8 proc.
Dobra passa kontynuowana jest w przypadku spółek z portfela Romana Karkosika. Najsilniej ponownie wybił się Midas. Dzisiejszy wzrost wynosi już 18 proc., a na przełomie ostatnich 12 dni prawie 90 proc. Nieco „gorszy” jest Krezus, zyskuje 7 proc. Rośnie również Impexmetal, być może, jest to oddźwięk po ogłoszeniu informacji przez miliardera dotyczącej skupowania własnych akcji tej spółki.
Przebieg dalszej części notowań uzależniony będzie m.in. od publikacji danych makro. O godzinie 14:15 ujawniony zostanie raport ADP o zmianie zatrudnienia w sektorze prywatnym w USA, a o godzinie 16:15 dowiemy się o tygodniowej zmianie zapasów paliw, co niewątpliwie będzie mieć wpływ na notowania nie tylko „czarnego złota”.
Inwestorzy oczekiwać będą również na wyniki kwartalne spółek. Do godziny
15:30 napłyną wyniki: Bayer, Corning, Lufthansa, France Telecom, Moodys, Office
Depot, Schering, Siemens. Po zamknięciu sesji na Wall Street raporty
zaprezentują: Walt Disney, Starbucks, Symantec i Visa.