WIG20 kontynuuje spadki. Indeks zmierza w kierunku najbliższego wsparcia w okolicy 2900 punktów. Rynek staje się jednak coraz silniej wyprzedany, co zwiększa prawdopodobieństwo odreagowania w ciągu kolejnych sesji. Jak na razie jednak brak sygnałów zakończenia ruchu.
S&P 500 nadal walczy z oporem w strefie 1325-1327 punktów. Można jednak powiedzieć, że wczoraj poniósł klęskę, o czym świadczy długa czarna świeca na jego wykresie. Dalszy spadek indeksu, poniżej poziomu 1316 punktów, będzie można interpretować jako sygnał sprzedaży. Najprawdopodobniej spadki będą miały charakter średnioterminowy.
Przemysław Smoliński, Dom Maklerski PKO BP