WIG20 ma rekord. Gdzie są rezerwy?

Maciej Zbiejcik
opublikowano: 2010-03-26 00:00

WIG20 uporał się wreszcie z rekordem rocznej fali wzrostowej. Czas na 2500 pkt. Jeśli i ta bariera padnie, pojedziemy wyżej.

Do faworytów analityków należą banki, Orlen, TVN, Asseco Poland i PGE. Trzeba uważać na przewartościowane spółki

WIG20 uporał się wreszcie z rekordem rocznej fali wzrostowej. Czas na 2500 pkt. Jeśli i ta bariera padnie, pojedziemy wyżej.

Marzec jest wyjątkowo dobry dla największych spółek z GPW. Wszystkie bez wyjątku zyskują na wartości. Najlepsze spółki z WIG20 w tym miesiącu dały zarobić ponad 20 proc. To Bioton i Orlen. Sam WIG20 zyskał ponad 10 proc. i jest najlepszy w tym miesiącu wśród głównych indeksów.

— W marcu notowania wszystkich blue chipów. Zakupy zdominowali duzi gracze z Polski i zagranicy. Pomogły dobre opinie o polskiej gospodarce i wyniki spółek z IV kwartału, które częściowo okazały się lepsze od prognoz. WIG20 powinien przebić 2500 pkt i pójść jeszcze w górę — uważa Bogusław Taźbirek, dyrektor działu analiz Noble Securities.

Magiczna bariera

Kluczową barierą dla WIG20, z którą mocuje się już od stycznia, jest 2500 pkt.

— 2500 pkt musi być sforsowane. Jeśli indeks blue chipów sobie poradzi, to może dojść do mocniejszego wybicia, nawet do 2700 pkt — mówi Marcin Materna, dyrektor działu analiz Millennium DM.

Magiczna bariera musi być pokonana pewnie i trwale.

— Większa część rynku czeka na mocniejszą korektę, która na razie nie nadchodzi. Osobiście nie oczekuję, że w najbliższym czasie WIG20 na trwale pokona 2500 pkt — zaznacza Maciej Bobrowski, dyrektor działu analiz Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Można też założyć, ze drugi kwartał będzie gorszy niż pierwszy, w którym podstawowe indeksy wykazują kilkuprocentową stopę zwrotu. To może wywołać przemodelowania w portfelach.

— Zakładamy, że po dobrym początku roku w drugim kwartale stopa zwrotu z indeksu WIG20 może wahać się w przedziale od -10 do +5 proc. Dlatego w nowym kwartale trzeba będzie zmienić podejście z inwestowania sektorowego, które sprawdziło się na początku roku. Wtedy można było postawić na media czy sektor budowlany i łowić wybrane spółki. Sporo zamieszania na rynek w najbliższych miesiącach wniosą też duże oferty. Widzimy ciekawe spółki. Opiszemy je w naszym raporcie za około trzech tygodni — mówi Marek Juraś, szef działu analiz Unicredit CAIB.

Atrakcyjne banki

Zdaniem dyrektor działu analiz Millennium DM, jeśli doszłoby do dalszego wybicia WIG20, to największe zainteresowanie indeksu może skierować się ku bankom.

— Najciekawiej wyglądają BZ WBK oraz PKO BP — wymienia Marcin Materna.

Wśród analityków jest więcej zwolenników dużych banków.

— Wśród faworytów inwestorów widziałbym banki, które mogą najszybciej zareagować na sytuację w gospodarce. Czarnym koniem może być PGE, które niedawno wprowadzono do indeksu WIG20. Kurs spółki odstawał od rynku — uważa Bogusław Taźbirek.

Inne propozycje ma Beskidzki Dom Maklerski.

— Ciekawy wydaje się Orlen. Nadal interesujące jest TVN. Asseco Poland powinno gonić rynek, ale pod warunkiem, że rozstrzygnie się sprawa z emisją akcji — podkreśla Maciej Bobrowski.

Kursy blue chipów rosną w szybkim tempie. Analitycy ostrzegają, że niektóre spółki muszą odpocząć.

— Drogie wydają się Telekomunikacja Polska oraz PGNiG — twierdzi Marcin Materna.

Maciej Bobrowski wśród relatywnie droższych spółek wymienia Cersanit i Cyfrowy Polsat.

— Dużego potencjału wzrostowego nie widzę w kursie KGHM — dodaje szef działu analiz BDM.

TVN, Getin i Orlen fundują drugi szczyt

WIG20o prawie 6 punktów rekord z 20 stycznia (w cenach zamknięcia) i jest już wart 2495,13 pkt (poprzedni rekord wynosił 2489,45 pkt). To świetna okazja, by porównać zmiany wycen spółek od stycznia do dziś. Większość spółek, bo aż 12, jest od tego czasu na minusie. Indeks ciągnęło w górę tylko sześć spółek, dwie kolejne — Cyfrowy Polsat i BZ WBK — zdrożały nieznacznie.

Lokomotywami WIG20 w ostatnich dwóch miesiącach były: TVN, Getin, Orlen (to jedna z najcięższych spółek w indeksie, mająca największy udział w ostatnich wzrostach), Polimex i Bioton Telekomunikacja Polska, drugi z gigantów w czołówce, zdrożała tylko o 2 proc., ale ma istotny udział w indeksie, więc też można zaliczyć ją do lokomotyw.

Kto najwięcej stracił od szczytu z 20 stycznia? BRE Bank, GTC i Lotos. Te spółki mają największe rezerwy. Z drugiej strony — Lotos wcześniej rósł bardzo szybko i oprócz KGHM był giełdową gwiazdą ubiegłego roku.

Marszu w górę nie ułatwiały też najcięższe spółki — Pekao i KGHM. Zmiana wyceny PKO BP nie jest wielka, ale ta spółka też ma istotny wpływ na indeks. Spore rezerwy ma też Asseco Poland, spółka wychwalana przez analityków za wyniki i konsekwencję w realizacji strategii. Problem w tym, że rynek nadal ocenia ją jako defensywną. Asseco przy mocnych wzrostach drożeje znacznie wolniej niż rynek lub wcale